Wcześniejsza spłata kredytu a zwrot kosztów. Banki nie respektują wyroku TSUE

29.10.2019 17:15
Wcześniejsza spłata kredytu i wyrok TSUE. Czy bank zwróci koszty?
fot. Shutterstock/Freedomz (ilustracyjne)

Wyrok unijnego trybunału ucieszył kredytobiorców, którzy chcą spłacić dług przed terminem. Jednak nie na długo. Banki nadal - mimo wyroku TSUE - nie zwracają klientom poniesionych kosztów.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Mimo korzystnego wyroku TSUE dla osób, które wcześniej spłaciły kredyt, część banków nie chce zwracać im wszystkich poniesionych kosztów  - informuje serwis prawo.pl. Do sprawy odniósł się też Rzecznik Praw Obywatelskich, który taką praktykę określił jako wprowadzenie klientów w błąd.  

Gdy kredytobiorca wcześniej spłaci całość lub część pożyczki, bank musi rozliczyć się z nim z kosztów jej zaciągnięcia – orzekł we wrześniu Trybunał Sprawiedliwości UE. Oznacza to, że banki muszą rozliczyć się z klientami z prowizji, opłaty czy ubezpieczenie w przypadku wcześniejszej spłaty pożyczki. 

Zobacz także

Po wyroku unijnego trybunału klienci zaczęli więc się starać o odzyskanie części prowizji - dla jednych to kilkaset złotych, dla innych nawet kilkanaście tysięcy złotych – wyjaśnia serwis prawo.pl. Efekt? Część kredytobiorców otrzymała zwrot kosztów, a część jedynie informację o tym, że bank nie musi respektować wyroku TSUE. Orzeczenie to jest wiążące dla sądu, który zadał pytanie w trybunale. Marcin Jaworski z biura Rzecznika Finansowego przyznaje, że - w odpowiedziach na reklamacje niektóre banki czy firmy pożyczkowe usiłują zniechęcić klientów do dochodzenia swoich praw, pomniejszając znaczenie orzeczenia TSUE.

Argumentacja jest różna, co do niektórych sformułowań można mieć nawet wątpliwości, co do ich zgodności z prawem. Co jednak ważne, nie jest to jednolita strategia wszystkich banków i firm pożyczkowych. Widzimy, że niektóre już zmieniły swoje procedury i poprawnie rozliczają wcześniej spłacone kredyty. Inne jeszcze z tym zwlekają i przedłużają termin odpowiedzi na reklamację z 30 do 60 dni 

– mówi Marcin Jaworski cytowany przez serwis.

Kredytobiorcy założyli grupę na Facebooku o nazwie „pokonaj swoje długi”. Z analizy redaktorów prawo.pl wynika, że część użytkowników, którzy spłacili wcześniej kredyt i wnioskowali o zwrot kosztów, spotkała się z negatywną reakcją banku.

Zobacz także

Santander Bank w odpowiedzi do jednego z klientów napisał: „...orzeczenie TSUE z 11 września br. dotyczyło wyłącznie interpretacji przepisów europejskich (dyrektyw), a nie polskiej ustawy o kredycie konsumenckim. Orzeczenie to jest wiążące wyłącznie dla sądu, który zwrócił się do Trybunału o interpretację tych, przepisów. Polskie prawo, w oparciu o które bank dokonuje rozliczenia kosztów kredytu z klientem w przypadku wcześniejszej spłaty nie uległo zmianie i w związku z tym na chwilę obecną nie ma uzasadnionych podstaw do zmiany stanowiska banku w tej sprawie".

Wśród banków, które wydają decyzje zgodne z orzecznictwem TSUE wymieniono bank PKO PB, ING Bank Śląski, Eurobanka czy firma pożyczkowa Vivus. BNP Paribas i Alior Bank miały przeznaczyć  spore rezerwy na poczet zwrotu prowizji, zaś mBank zapewnia, że dokonuje rozliczeń wcześniej spłaconych kredytów zgodnie z wykładnią TSUE.

Zobacz także

Wprawdzie wyrok TSUE trochę mnie rozczarował, jednak wynika z niego, jakie koszty powinny być konsumentom zwracane. Zainteresowane osoby pójdą do sądu, choć zapewne nie wszystkie. I być może na to liczą banki 

- mówi Bernadeta Kasztelan-Świetlik, radca prawny, partner w kancelarii GESSEL.

Ponadto prawnicy wskazują, że korzystnym byłoby, aby w tej sprawie wypowiedział się Sąd Najwyższy. Bez jego opinii część konsumentów i tak będzie musiała w sądzie dochodzić swoich praw.

Zobacz także

RadioZET.pl/prawo.pl