Wakaty w wojsku. Resort obrony kusi wcześniejszą emeryturą

23.07.2019 12:29
Wakaty w wojsku. Resort obrony kusi wcześniejszą emeryturą. Będzie pobór?
fot. Gerard/Reporter/East News (ilustracyjne)

W Wojsku Polskim jest ponad 5,6 tys. wakatów. Jak podała „Rzeczpospolita”, resort obrony kusi rekrutów emeryturą po 25 latach służby. Zdaniem byłego wiceministra obrony Romualda Szeremietiewa warto zastanowić się nad powrotem do poborów.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Dziennik powołał się na najnowszy raport Najwyższej Izby Kontroli o wykonaniu budżetu państwa za 2018 rok.

Choć wzrosło zatrudnienie w armii (dokładnie 147 259 osób na pełnym etacie bez żołnierzy Służby Wywiadu Wojskowego) o 2,7 proc. w porównaniu z 2017 rokiem, to wciąż jest ono poniżej oczekiwań Ministerstwa Obrony Narodowej.

Zobacz także

Według NIK pod koniec ubiegłego roku nieobsadzonych było aż 5688 wakatów wśród żołnierzy zawodowych. Z kolei w Wojskach Obrony Terytorialnej z ustalonego na 2018 rok limitu poboru 17 142 żołnierzy, zgłosiło się 10 525 ochotników. 

Wcześniejsza emerytura w wojsku

Na co mogą liczyć chętni do służby w wojsku? „Rzeczpospolita” podała, że średni żołd obecnie wynosi 5330 złotych brutto. Pensja wojskowa wzrosła w tym roku po podwyżkach zapowiadanych przez MON. 

Ponadto resort obrony proponuje nowe zasady emerytalne. Żołnierze nie będą musieli skończyć 55. roku życia, aby przejść na emeryturę — wystarczy 25 lat służby. 

– Tak jak zapowiadałem, póki jestem ministrem obrony narodowej, system emerytalny w wojsku może się zmienić tylko na lepsze – podkreślił Mariusz Błaszczak, szef MON.

Zobacz także

Szeremietiew: może powrót do poboru?

Resort obrony prowadzi również kampanię informacyjną „Zostań żołnierzem Rzeczpospolitej”, podczas której wojskowe zespoły mobilne prowadzą przyjęcia do armii.

Błaszczak planuje, że armia przyjmie w tym roku około 10 tys. nowych żołnierzy. Docelowo minister obrony planuje, że w przyszłości Wojsko Polskie ma liczyć w sumie 200 tys. żołnierzy, w tym 150 tys. zawodowych. Kiedy ten stan ma zostać osiągnięty? Nie wiadomo.

W rozmowie z gazetą Romuald Szeremietiew, były wiceminister obrony narodowej, podkreślił, że „oparcie naboru tylko na zachęcaniu do służby ochotników wyczerpuje się”. Dodał, że część krajów europejskich powróciła do poboru — wśród nich Szwecja.

– W naszej konstytucji ciągle jest przepis o obowiązku obrony ojczyzny – argumentował Szeremietiew.

Pobór do wojska został zawieszony w Polsce od 1 stycznia 2010 roku.

Zobacz także

RadioZET.pl/Rzeczpospolita