Mintaj zamiast dorsza. Nieprawidłowości w lokalach fast food i na stacjach benzynowych

23.06.2019 11:29
Wakacje 2019. Nieprawidłowości na stacjach benzynowych i fast foodach
fot. Matthew Ennis/Shutterstock (ilustracyjne)

Aż w 87 proc. skontrolowanych barów i restauracji na dworcach i stacjach benzynowych wykryto nieprawidłowości - podał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Na przykład dorsz był został zastąpiony mintajem, a oscypek okazał się tańszą roladą ustrzycką.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

W trzecim kwartale ubiegłego roku Inspekcja Handlowa na zlecenie UOKiK skontrolowała 169 barów na stacjach benzynowych czy dworcowych restauracji.

Aż w 87 proc. z nich wykryła nieprawidłowości: od złego oznakowania po oszukiwanie na rodzaju mięsa, ryby czy sera.

Zobacz także

Wieprzowina zamiast jagnięciny

W sumie inspektorzy sprawdzili 4975 partii produktów i zgłosili zastrzeżenia do 2180 z nich. Najwięcej nieprawidłowości (1991 zakwestionowanych partii) dotyczyło oznakowania.

240 próbek trafiło do laboratoriów UOKiK, gdzie eksperci zbadali m.in., z jakich składników kucharze przyrządzili potrawy i czy zgadzało się to z deklaracjami np. w menu.

Zakwestionowali 17 proc. dań lub napojów. Łącznie nierzetelną obsługę konsumentów Inspekcja Handlowa stwierdziła w co trzeciej skontrolowanej placówce.

Wykryte podczas kontroli nieprawidłowości dotyczyły m.in. zamiany składników - np. w grillowanych kotletach „z jagnięciny” zamiast jagnięciny były wołowina, wieprzowina i drób; dorsz został zastąpiony mintajem, a oscypek okazał się tańszą roladą ustrzycką.

Wydawano też za małe porcje, np. niedowaga dwóch porcji smażonej soli wyniosła w sumie 140 gramów – zamawiający zamiast deklarowanych 970 g dostali 830 g.

Kontrole wykazały również brak wykazu składników oraz informacji o alergenach, a także stosowano przeterminowane produkty, np. przyprawy, sery, sosy, napoje. Zdarzało się też, że do smażenia był używany stary, zanieczyszczony tłuszcz.

Zobacz także

UOKiK wskazał, że za fałszowanie składu potraw i wprowadzanie konsumentów w błąd grożą kary pieniężne – do 1 tys. zł do 10 proc. przychodu z poprzedniego roku.

Efekt kontroli to 93 takie kary na łączna kwotę 101 tys. zł. Ponadto, sprzedawcy dostali 53 mandaty karne (w sumie prawie 11 tys. zł) za wykroczenia, np. niewłaściwe warunki sanitarne czy wagi bez legalizacji.

Inspektorzy skierowali także do sądu 10 wniosków o ukaranie za stosowanie przeterminowanych surowców i oszustwa. O nieprawidłowościach zawiadomili również odpowiednie organy, np. nadzór sanitarny.

Jak klienci mogą uniknąć problemów?

UOKiK przypominał też o prawach, jakie mają klienci barów czy restauracji. Chodzi np. o pełną informację o potrawie.

"Przed zamówieniem posiłku powinieneś wiedzieć, co zamawiasz. W menu lub cenniku musi być podany pełny skład dania, w tym składniki alergenne. Nie może być tak, że musisz o te informacje dopytywać kelnera" - wskazano u informacji.

Mamy też prawo do pełnej informacji o cenie. Jeśli w karcie podana jest cena np. za 100 g mięsa lub ryby, to przed złożeniem zamówienia powinniśmy dostać choćby przybliżoną informację o ich wielkości. Danie ma być ważone już po usmażeniu lub upieczeniu, a nie przed obróbką, kiedy jest cięższe.

Zobacz także

Jeśli restauracja pobiera obowiązkową opłatę za obsługę, to musi o tym jasno i czytelnie informować w widocznym miejscu, np. w menu.

Gdy mamy zastrzeżenia do potrawy, np. zamówimy pizzę z szynką, a dostaniemy z pieczarkami albo zupa jest zimna, ryba przypalona, a kelner kazał nam czekać półtorej godziny, jak najszybciej powinniśmy to zgłosić obsłudze, a najlepiej właścicielowi lub kierownikowi placówki, jeśli są na miejscu.

W ramach reklamacji możemy domagać się np. obniżenia ceny lub wymiany dania. Nie dotyczy to subiektywnych wrażeń, czyli nie możemy złożyć reklamacji tylko dlatego, że obiad nam nie smakował - przypomina UOKiK.

"Jeśli masz zastrzeżenia związane z jakością usług gastronomicznych, zawiadom odpowiedni Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej. Napisz, jakiej restauracji dotyczą, dołącz dokumentację. Przykładowo jeśli w cenniku była informacja, że dorsz kosztuje 10 zł bez wskazania, że to cena za 100 g, a zapłaciłeś 35 zł, wyślij zdjęcie cennika i paragonu. IH uwzględnia skargi przy planowaniu kontroli. Jeśli restauracja odrzuciła twoją reklamację, możesz także złożyć wniosek do inspekcji o polubowne rozstrzygnięcie sporu" - czytamy w poradniku.

Przed zawarciem umowy z organizatorem turystycznym, hotelem lub pośrednikiem, warto upewnić się, co dokładnie znajduje się w ofercie danego obiektu. Warto zwrócić uwagę, w jakich godzinach będą wydawane posiłki, ile restauracji zapewnia hotel, gdzie są usytuowane. Przedsiębiorca powinien wywiązać się ze wszystkich elementów umowy - wskazuje urząd.

"Szczególną uwagę należy poświęcić wyjazdom "all inclusive", organizatorzy przewidzieli bowiem dla nich nowe kategorie "all inclusive soft", pomniejszony np. o przekąski lub niektóre rodzaje napoi, czy "all inclusive ultra" z dodatkowymi udogodnieniami" - radzi urząd.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP