Zamknij

W tym roku świąt nie będzie. Premier ostrzega

05.11.2020 10:28
targowisko świąteczne
fot. Giancarlo Liguori / Shutterstock.com

Nie ma co szykować się na zakupy podczas popularnych targów przedświątecznych. Premier Mateusz Morawiecki zaapelował, żeby ich nie organizować, między wierszami dając do zrozumienia, że na tradycyjne rodzinne święta też nie ma co się przygotowywać.

Lockdown w Polsce coraz bardziej zbliża się do narodowej kwarantanny, czyli zamknięcia praktycznie wszystkiego. Z tego powodu wiele zwyczajów i atrakcji świątecznych w tym roku trzeba będzie odłożyć na półkę.

Ze słów Mateusza Morawieckiego wynika, że jedną z ofiar koronawirusa będą świąteczne targowiska, na których można było zrobić sprawunki zapakowane w wyjątkową atmosferę. Szef rządu podczas internetowej sesji pytań i odpowiedzi zapowiedział, że nie ma co myśleć o organizowaniu ich w tym roku.

Targi świąteczne nie odbędą się. Duże ryzyko zarażeń

Na konferencji 4 listopada 2020 premier Morawiecki zapowiedział kolejne obostrzenia mające poprawić sytuację epidemiczną w Polsce. Wśród obowiązujących od 7 listopada 2020 restrykcji jest ograniczenie funkcjonowania galerii handlowych i sklepów wielkopowierzchniowych oraz zmniejszenie liczby klientów mogących przebywać jednocześnie w małych sklepach.

Zobacz także

Szef rządu zdradził także, że raczej nie będzie szybkiego powrotu do normalności. Bardziej prawdopodobne od łagodzenia obostrzeń jest ich zaostrzenie do formy całkowitego lockdownu, nazwanego „narodową kwarantanną”. 

Zobacz także

Z tego powodu już dziś powinniśmy pogodzić się z faktem, że święta 2020 będą odbiegać od tradycyjnych. Także jeśli chodzi o przygotowania.

Apeluję, żeby i w grudniu jeśli chodzi na przykład o (...) różne targi bożonarodzeniowe, które są takie popularne w wielu miastach i miejscowościach, też je odłożyć, też o nich nie myśleć, też nie robić zakupów pod kątem takich targowisk. Bo to jest rosnące ryzyko zakażenia.

Mateusz Morawiecki

Ze słów premiera można było wywnioskować, że poprawy sytuacji w naszym kraju spodziewa się w 2021 roku. Z analizy strategii walki z COVID-19 wynika, że granica zachorowalności mająca skutkować wprowadzeniem w Polsce kwarantanny narodowej może być odległa raptem o kilka dni. 

Zobacz także

Z wcześniejszych przecieków wynikało, że pełnego lockdownu należy spodziewać się w połowie listopada 2020. Termin ten mógł ulec przyspieszeniu ze względu na duży dzienny przyrost wykrywanych chorych. Stan zagrożenia może utrzymywać się bardzo długo ze względu między innymi na zmianę zasad wyliczania i raportowania przypadków zarażeń.

Święta mogą więc odbywać się w atmosferze ograniczenia przemieszczania się i zakazie organizowania imprez i spotkań rodzinnych. To byłaby bardzo niepopularna decyzja, jednak przypadek zamknięcia cmentarzy pokazał, że rząd potrafi je podejmować. Premier Morawiecki otwarcie ostrzegł, że nie ma sensu szykować się na świętowanie Sylwestra ze znajomymi. Odbywających się kilka dni wcześniej świąt też nie spędzi się więc raczej z rodziną.

RadioZET.pl/money.pl