Rusza nowy program "Mieszkanie za remont"

Olga Papiernik
15.06.2018 13:48
kobieta remontuje mieszkanie
fot. east news

W Tomaszowie Mazowieckim ruszył program "Mieszkanie za remont". Jest on skierowany do osób, które chcą skrócić czas oczekiwania na mieszkanie komunalne, a ich możliwości finansowe pozwolą na wykonanie remontu we własnym zakresie i na własny koszt.

Poinformowała o tym w piątek PAP rzecznik prasowy tomaszowskiego magistratu Joanna Budny.

Zwróciła ona uwagę, że program, który realizowany jest przez Tomaszowskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego (TTBS), "niesie korzyści wszystkim stronom", bo m.in. dzięki niemu skróci się kolejka oczekujących na mieszkanie. Będą z niego mogły skorzystać osoby, których możliwości finansowe pozwolą na wykonanie remontu we własnym zakresie i na własny koszt. Ważne jest - jak zaznacza Budny - że TTBS zwróci nakłady poniesione na zakup materiałów do remontu w ramach naliczonego czynszu.

W ramach pierwszej edycji programu wytypowano 10 lokali należących do gminy. Są to mieszkania 1, 2 i 3-pokojowe o powierzchni od 30 mkw do 75 mkw. - Mieszkania będą oferowane osobom uprawnionym z listy osób oczekujących na mieszkania komunalne, według kolejności zajmowanej w wykazie. Do TTBS w tej sprawie można się będzie zgłaszać już od poniedziałku 18 czerwca - poinformowała.

W przedstawionej ofercie będzie wskazany zakres prac koniecznych i termin ich wykonania oraz szacunkowy koszt remontu. Po wykonaniu niezbędnych prac zostanie zawarta umowa najmu lokalu mieszkalnego na czas nieoznaczony.

Prezydent Tomaszowa Mazowieckiego Marcin Witko przypomina, że miasto poprawia warunki mieszkaniowe tomaszowian, w każdy możliwy i dostępny sposób. - Tym razem stworzyliśmy program dla mieszkańców, którzy będą chcieli wnieść swoją prace w remont przyznanego mieszkania. Nie od dziś wiadomo, że jeżeli wkładamy w coś pracę i się angażujemy, bardziej o to dbamy - podkreślił.

Przyznaje jednak, iż martwi go fakt, że niektórzy mieszkańcy, którzy opuszczają mieszkania, zostawiają je zdewastowane do tego stopnia, że często brakuje nawet kabli w ścianach. Według niego, to właśnie przez takie działania wiele osób nie może później skorzystać z lokali, bo spółki nie stać na wykładanie gigantycznych pieniędzy i ciągłe remonty w tych samych mieszkaniach. Dlatego kolejka oczekujących na mieszkania się wydłuża.

PAP/Jacek Walczak/OP