Zamknij

W Polsce pojawi się nowy zawód. Znamy go tylko z filmów

30.09.2021 13:37
mężczyzna przeglądający oferty pracy
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/East News

Projektowana ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych na dobre wprowadzi do Polski nowy zawód: koronera. Będzie on zajmować się nagłymi, niespodziewanymi i przypadkowymi zgonami, odciążając lekarzy.

System ochrony zdrowia jest w Polsce przeciążony. Diagnoza ta dotyczy także działań administracyjnych, w tym także prowadzonych po stwierdzeniu zgonu gwałtownego. Obecnie obowiązujące przepisy powodują opóźnienia i trudności w znalezieniu osoby, która będzie mogła stwierdzić zgon. Taki obowiązek jest nałożony między innymi na lekarzy POZ.

Celem nowelizacji prawa jest „jednoznaczne określenie odpowiedzialności i zakresu czynności związanych ze stwierdzaniem i dokumentowaniem zgonów”. W tym celu dookreślona została  instytucja koronera, zawodu znanego Polakom do tej pory z filmów i seriali policyjnych.

Koroner: nowy zawód w Polsce. Czym będzie się zajmować?

Nowe prawo o cmentarzach i chowaniu zmarłych ma zastąpić obecne przepisy, uchwalone w 1951 roku i zapożyczające rozwiązania z wcześniejszego prawa z 1932 roku. Odmienny od dziś przyjętego sposób ówczesnego tworzenia legislacji sprawia, że pojawiają się nawet głosy o niekonstytucyjności części zapisów.

Ustawa, mająca rozwiązać wskazane między innymi przez samorząd lekarski problemy, trafiła do konsultacji społecznych. Celem zmiany prawa ma być „odciążenie pracowników podmiotów leczniczych, lekarzy i kierowników zespołów ratownictwa medycznego, urzędników urzędów stanu cywilnego, przedsiębiorców prowadzących działalność w branży pogrzebowej, właścicieli cmentarzy oraz obywateli z realizacji części lub całości obowiązków biurokratycznych – związanych z dokumentowaniem zdarzeń demograficznych oraz ich rejestracją”.

Przepisy poddane konsultacjom przewidują doprecyzowanie zapisów  dotyczących zawodu koronera, wprowadzonego przez prawo w 2002 roku. Będzie on odciążać lekarzy od obowiązku stwierdzenia nagłego, niespodziewanego lub przypadkowego zgonu.

Dzięki zmianom w prawie możliwe ma się stać „jednoznaczne określenie odpowiedzialności i zakresu czynności związanych ze stwierdzaniem i dokumentowaniem zgonów”, co zwłaszcza w czasie pandemii mogło oznaczać wielogodzinne poszukiwanie instytucji, której pracownik zgodzi się przyjechać i dokonać formalności niezbędnych do stwierdzenia zgonu.

Obecnie koroner otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 738 zł za każde stwierdzenie zgonu i sporządzenie karty zgonu oraz 49 zł na dobę za gotowość do pracy.

RadioZET.pl/Business Insider Polska/Onet