Rewolucja w transporcie. Latające taksówki coraz bliżej

23.10.2019 11:12
Singapur. Volocopter odbył próbny lot
fot. PAP/EPA/WALLACE WOON Próbny lot Volocoptera w Singapurze

Coraz więcej firm angażuje się w produkcję autonomicznych, latających pojazdów. Niemiecki Lilium Jet przeszedł już pierwsze testy.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Elektryczny samochód latający pomieści pięć osób, a pierwsza komercyjna wycieczka zaplanowana jest na 2025 rok. Niemiecki start-up Lilium Jet ogłosił zakończenie pierwszego etapu testów nowoczesnego pojazdu.

Lilium Jet ma już za sobą pierwszy lot pokazowy. Maszyna sterowana jest przez pilota lub w trybie drona, a napędza ją 36 silników odrzutowych.

Zobacz także

Po starcie obracają się one, aby odrzutowiec mógł lecieć do przodu jak standardowy samolot, wykorzystując 10 procent energii z wielowirnikowej konstrukcji opartej na technologii stosowanej w śmigłowcach. Jak zapewniają przedstawiciele Lilium, takie wykorzystanie energii pozwala maszynie pokonać problemy z zasięgiem, uważane dotychczas z główną przeszkodę dla samolotów z napędem elektrycznym.

Firma wylicza, że sześciominutowy przelot z Manhattanu na nowojorskie lotnisko JFK będzie kosztować około 70 dolarów. Klienci będą mogli zamówić przelot dzięki aplikacji, która w działaniu przypominać będzie Ubera. Projektanci udoskonalają Lilium tak, by pojazd mógł pokonać 300 kilometrów w ciągu godziny. Start-up w celu zwiększenia produkcji otworzył w Monachium fabrykę o powierzchni 3 tysięcy mkw. i planuje budowę kolejnej. Cel to produkcja 100 maszyn rocznie.

Zobacz także

CNBC zauważa, że Lilium to nie pierwsza latająca taksówka. Wśród rywali niemieckiego start-upu jest między innymi Volocopter, również niemiecki. Elektryczny pojazd tej firmy  wykonał ostatnio próbny lot nad zatoką Marina Bay w Singapurze. Niemiecka firma jest wśród ponad 100 przedsiębiorstw pracujących nad latającymi taksówkami, które mają wozić pasażerów bez pilota.
Lot na dystansie około 1,5 kilometrów trwał około dwóch minut, a pojazd leciał na średniej wysokości 40 m – napisano w komunikacie prasowym Volocoptera.

Entuzjaści są zdania, że latające taksówki to szansa dla transportu. Można będzie szybko przemieszczać się przez miasto ponad zakorkowanymi ulicami. Eksperci zwracają też uwagę, że popularyzacja elektrycznych pojazdów latających wiąże się z koniecznością odpowiedniego dostosowania przepisów. Chodzi o wymogi bezpieczeństwa dla tego rodzaju transportu. Według BBC urzędy nadzoru lotniczego w Europie i USA pracują obecnie nad takimi standardami.

RadioZET.pl/PAP