Gigantyczna kara za dieselgate. Volkswagen nie zgadza się z urzędem

16.01.2020 13:13
Volkswagen. UOKiK. Kara. Koncern odpiera zarzuty ws. dieselgate
fot. Shutterstock/ rkl_foto (ilustracyjne)

Na Volkswagena nałożono 120 milionów złotych kary na afere dieselgate i przekręty dotyczące emisji spalin. Koncern nie zgadza się z decyzją Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Zdaniem Volkswagena nie ma prawnych podstaw decyzji UOKiK o nałożeniu na spółkę ponad 120 milionów złotych kary. Urzędnicy ukarali koncern za wprowadzanie klientów w błąd co do emisji spalin pojazdów.

Volkswagen tłumaczył się, że jest jedynie importerem pojazdów i nie miał wiedzy o problemie.

Zobacz także

Za co UOKiK ukarał koncern?

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na Volkswagen Group Polska najwyższą w swojej historii karę ponad 120 milionów złotych.  Powód? Wprowadzanie klientów w błąd co do rzeczywistej emisji spalin pojazdów w ramach tzw. dieselgate.

Volkswagen manipulował wskaźnikami emisji spalin - wprowadzał konsumentów w błąd, twierdząc, że jego pojazdy są przyjazne środowisku. Rośnie świadomość ekologiczna Polaków, więc wiele osób mogło celowo wybierać samochody, które emitują mniejsze ilości szkodliwych substancji 

– mówi cytowany w komunikacie Marek Niechciał, prezes UOKiK

UOKiK stwierdził, że w samochodach Volkswagen, Audi, Seat i Skoda na olej napędowy produkowanych po 2008 r. niemiecka firma stosowała oprogramowanie do sterowania dieslowym silnikiem EA 189 EU 5. Po rozpoznaniu warunków testowych obniżało ono emisję szkodliwych tlenków azotu w porównaniu z normalnym użytkowaniem. Niezgodne z prawdą informacje podawane były w dokumentach homologacyjnych i materiałach reklamowych.

Volkswagen odpiera zarzuty

Volkswagen zapowiada, że podejmie stosowne kroki po otrzymaniu decyzji z UOKiK i jej analizie. W komentarzu spółki poinformowano, że VW Group Polska nie widzi prawnych podstaw dla kary nałożonej przez UOKiK.

W naszej ocenie Prezes UOKiK wszczął postępowanie przeciwko niewłaściwemu podmiotowi, spółka Volkswagen Group Polska jest bowiem jedynie importerem pojazdów i nie miała żadnej wiedzy o problemie emisji tlenków azotu w silnikach typu EA189 

– mówił dyrektor PR VW Group Polska Tomasz Tonder dla PAP.

Przedstawiciel firmy przypomniał, że ta od od 2016 roku prowadzi akcję serwisową związaną z silnikami Diesla EA189.

Zobacz także

- Koncern skontaktował się z właścicielami samochodów przypisanych do polskiego rynku, zachęcamy także właścicieli samochodów zakupionych na rynku wtórnym do weryfikacji numeru VIN na stronach internetowych marek należących do Grupy Volkswagen i wykonania akcji serwisowej, jeśli będzie taka konieczność. Akcja jest oczywiście nieodpłatna. Urząd odpowiedzialny za homologacje potwierdził, że czynności serwisowe nie powodują niekorzystnych zmian w zakresie zużycia paliwa, mocy silnika, momentu obrotowego, czy poziomu hałasu - napisał Tonder.

RadioZET.pl/PAP