Afera dieselgate. Volkswagen zapłaci 120 milionów kary

15.01.2020 14:36
kara dla Volkswagena za aferę dieselgate
fot. imago/Eibner/EAST NEWS

Volkswagen miał wprowadzać w błąd co do poziomu emisji spalin. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wymienia przewinienia firmy i wymierza najwyższą w historii karę finansową. 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na koncern Volkswagen Group Polska karę za wprowadzenie w błąd co do poziomu emisji spalin i kierowanie wytycznych skutkujących odrzuceniem reklamacji. To rekordowa suma – 120 milionów złotych.

Jak wskazuje UOKiK w komunikacie, to najwyższa kara w historii UOKiK za naruszenie praw konsumentów. Urzędnicy przeanalizowali 25 tomów akt i ponad 5 tysięcy kart z dowodami.  

Zobacz także

– UOKiK jest kolejnym organem ochrony konsumentów w Europie, który wydał decyzję w tej sprawie. Volkswagen manipulował wskaźnikami emisji spalin - wprowadzał konsumentów w błąd, twierdząc, że jego pojazdy są przyjazne środowisku. Rośnie świadomość ekologiczna Polaków, więc wiele osób mogło celowo wybierać samochody, które emitują mniejsze ilości szkodliwych substancji– mówi cytowany w komunikacie Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Jak wyjaśniono, koncern stosował w samochodach Volkswagen, Audi, Seat i Skoda produkowanych po 2008 roku oprogramowanie do sterowania silnikiem EA 189 EU 5. W warunkach testowych pozwalało ono zaniżać wartość emisji tlenków azotu. To oprogramowanie rozpoznawało, że samochód znajduje się na stanowisku kontrolnym i obniżało emisję tlenków azotu.

Zobacz także

- Podczas normalnej jazdy była ona wyższa. Wartości te znacznie odbiegały od tych deklarowanych konsumentom w materiałach reklamowych i w dokumentach homologacyjnych. Zostali oni więc wprowadzeni w błąd. Co więcej, koncern wystosował wytyczne dla dealerów, zgodnie z którymi mieli oni nie uwzględniać zasadnych reklamacji konsumentów związanych z poziomem emisji tlenków azotu – wskazuje UOKiK.

Urząd zarzucił więc firmie rozpowszechnianie fałszywych informacji o ekologicznych samochodach koncernu. Zakwestionował też kierowanie wytycznych do sprzedawców tych samochodów, które sugerowały nieuwzględnianie reklamacji konsumentów, mimo istnienia ewidentnej wady. Firma zapłaci teraz rekordowo wysoką karę.

Wziąłem pod uwagę to, że praktyka trwała 8 lat – nie było w trakcie postępowania żadnych propozycji ugodowych ze strony spółki. Firma działała na szkodę konsumentów, ponieważ kierowała nieetyczne rekomendacje, aby dealerzy nie uwzględniali zasadnych reklamacji konsumentów. Nieprawdziwe informacje w materiałach reklamowych wywołały dezinformację - odwoływały się do proekologicznej postawy Volkswagena, gdy w rzeczywistości samochody nie były przyjazne środowisku. Manipulowanie emisją spalin to zaprzeczenie ekologiczności 

– dodaje Niechciał.

RadioZET.pl/UOKiK