Zamknij

Uwaga na oszustów na Vinted. ING Bank Śląski: pieniędzy nie odzyskasz

20.09.2021 12:58
pieniądze i smartfon na klawiaturze komputera
fot. Marek BAZAK/East News

W internecie czyha coraz więcej przestępców i oszustów, próbujących wykorzystać zwiększająca się popularność zakupów online. Tym razem na celowniku znaleźli się użytkownicy platformy Vinted, specjalizującej się w oferowaniu możliwości sprzedaży używanych ubrań.

Vinted ma coraz więcej użytkowniczek i użytkowników, przez co stało się celem ataku internetowych przestępców. Oszuści zaczęli stosować metody, których wcześniej – niestety, nie bez sukcesów – używali próbując naciągać osoby korzystające z serwisu ogłoszeniowego OLX.

Jak alarmuje ING Bank Śląski, przestępcy rozsyłają wiadomości podszywając się pod system sprzedażowy Vinted. Kliknięcie w znajdujące się w nich odnośniki może zaowocować bezpowrotną utratą pieniędzy z konta.

Oszustwa na Vinted. Jak uchronić się przed utratą pieniędzy?

Sprzedający na Vinted powinni zachować szczególną ostrożność przy odbieraniu wiadomości o udanej sprzedaży wystawionych przez siebie produktów. W fałszywych mailach przestępcy podają nieprawdziwy sposób na odebranie pieniędzy od kupującego.

Gdy otrzymasz wiadomość w Vinted, np. „Kupiłam właśnie od Ciebie przedmiot. Potwierdź sprzedaż na mailu” – zachowaj szczególną ostrożność. Finalizując rzekomą transakcję przez instrukcję podaną w mejlu, możesz trafić na strony, które wyglądają jak od pośredników płatności oraz bankowe. Jeśli z nich skorzystasz, oszuści zdobędą m.in. Twój login i hasło do bankowości, które wykorzystają do kradzieży pieniędzy z konta.

ING Bank Śląski

Oszuści próbują wprowadzić presję czasu, pisząc w wiadomości, że zamówienie musi zostać zaakceptowana w 3 godziny po otrzymaniu maila. Podają przy tym link, po kliknięciu na który otwiera się strona z opcją zatytułowaną „odbierz środki”. Według instrukcji należy wybrać z listy swój bank i „zweryfikować za pomocą konta bankowego”.

Przestępcy przekierowują na podrobioną stronę wybranego banku, na którym przechwytują wpisany login i hasło i używają ich, żeby dostać się do prawdziwego serwisu transakcyjnego. Tam zlecają przelew dostępnych środków na konto zarejestrowane na „słupa”. Jeśli użytkownik nie zorientuje się i wpisze na fałszywej stronie kod weryfikacyjny z SMS-a, straci powierzone bankowi środki.

Jeśli podasz te dane, a dodatkowo jeszcze kod SMS – oszuści przejmą Twój dostęp do konta bankowego i je wyczyszczą. Pieniędzy nie odzyskasz.

ING Bank Śląski

Bank zaapelował, żeby dokładnie czytać opis działań zatwierdzanych kodem, dodając, że jeśli w treści potwierdzenia znajduje się zmiana numeru do autoryzacji, dodanie odbiorcy zdefiniowanego (do którego nie trzeba autoryzować przelewów) albo aktywacja aplikacji, a tego się nie zleciło, „to właściwie pewne, że na Twoim koncie bankowym jest zalogowany oszust”.

RadioZET.pl/ING Bank Śląski