Zamknij

PiS bierze się za media społecznościowe. Szykuje ustawę wolnościową

15.01.2021 07:54
PiS chce walczyć z cenzurą w sieci
fot. Thaspol Sangsee/shutterstock (ilustracyjne)

Resort sprawiedliwości pracuje nad ustawą wolnościową. Wiceminister Sebastian Kaleta w rozmowie z PAP zdradził szczegóły projektu dotyczącego mediów społecznościowych.

PiS idzie na walkę z cenzurą w sieci. Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta poinformował PAP, że trwają prace nad ustawą wolnościową.

Ta ma zapewnić wolność słowa w internecie m.in. poprzez możliwość złożenia skargi na usunięcie danej treści przez portal.

Media społecznościowe bez cenzury. "Polska będzie wzorem dla świata"

Polska będzie zawsze stała na straży demokratycznych wartości, w tym wolności słowa. Właściciele portali społecznościowych nie mogą działać ponad prawem” – napisał premier Morawiecki na Facebooku.

Nie trudno o powiązanie słów Morawieckiego z wydarzeniami w USA. Serwis YouTube zawiesił kanał prezydenta USA Donalda Trumpa na co najmniej siedem dni „za podżeganie do przemocy”. 6 stycznia jego zwolennicy dokonali szturmu na Kapitol. Zamieszki zakończyły się tragicznie - zginęło pięć osób, w tym kobieta, która została postrzelona przez funkcjonariusza straży Kapitolu oraz policjant, który poniósł śmierć na skutek uderzenia w głowę gaśnicą.

Po tych wydarzeniach konto Trumpa zawiesił także Twitter, Facebook, Instagram, Snapchat i Twitch. W odpowiedzi Trump tłumaczył, że nigdy nie nawoływał do przemocy, zaś zablokowanie jego kont na serwisach społecznościowych nazwał "bezprecedensowym atakiem na wolność słowa".

Przykładem dla świata ma być Polska. Wiceminister Patryk Jaki komentując projekt na Twitterze napisał, że „ustawa wolnościowa sprawi, że Polska podniesie sztandar wolności w czasach szalejącej cenzury na świecie”.

Więcej na ten temat w rozmowie z PAP powiedział Sebastian Kaleta. Zdradził, że wewnątrz resortu finalizowane są prace nad ustawą, która w najbliższych dniach ujrzy światło dzienne.

Główne założenie? Portale takie jak Facebook czy Youtube nie będą mogły usuwać treści ani blokować kont użytkowników, jeśli treści na nich zamieszczane nie naruszają polskiego prawa. Jeśli taki serwis usunie post użytkownika, internauta będzie mógł złożyć skargę do portalu, który będzie miał dobę na jej rozpatrzenie.

Ponadto interneuci będą mogli złożyć wniosek do sądu o przywrócenie dostępu do kont w serwisach społecznościowych. Sądy będą miały 7 dni na rozpatrzenie wniosku od chwili jego doręczenia, zaś samo postępowanie ma mieć charakter „całkowicie elektroniczny”. Jeśli serwis społecznościowy nie wykona wyroku sądu i nie odblokuje konta użytkownika, musi liczyć się z kara administracyjną w wysokości nawet 8 mln złotych, którą wymierzy Urząd Komunikacji Elektronicznej.

Projekt ma jednocześnie być narzędziem w walce z hejtem w sieci. Służyć ma temu tzw. pozew ślepy. Jeśli dobra osobiste internautów zostaną naruszone przez nieznane im osoby, to wówczas także mogą pozwać je w sądzie. Do skutecznego wniesienia do sądu pozwu wystarczy wskazanie adresu URL, pod którym zostały opublikowane obraźliwe treści, daty i godziny publikacji oraz nazwy profilu lub loginu użytkownika.

Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości cytowany przez PAP, miał przekonywać, że niektóre środowiska padają ofiarami "ideologicznych zapędów cenzorskich".

RadioZET.pl/PAP