Zamknij

Ustawa Czesława Hoca. Szef sprawdzi szczepienia pracowników

18.01.2022 09:52
Szef sprawdzi szczepienie
fot. Vitaly Timkiv/SPUTNIK Russia/East News

Rząd zdecyduje, czy szef będzie miał prawo sprawdzić szczepienia swoich pracowników. Wyjaśniamy, jakie ograniczenia dla niezaszczepionych wprowadza tzw. ustawa Czesława Hoca.

Obostrzenia dla niezaszczepionych? „To kluczowy element, który może nam pomóc rozwiązać problem pandemii. Bez tych narzędzi trudno będzie wyobrazić sobie dalszą walkę z wirusem”. Tak o ustawie posłów Prawa i Sprawiedliwości mówił szef resortu zdrowia Adam Niedzielski.

Zgodnie z zapowiedzią ministra, rząd przyjrzy się ustawie o weryfikacji covidowej, która została zainicjowana m.in. przez Czesława Hoca.  Co zakłada projekt?

Szef sprawdzi szczepienia. Ustawa Czesława Hoca

We wtorek 18 stycznia Rada Ministrów ma zdecydować, czy pracodawca zyska nowe narzędzia w walce z pandemią. Takim narzędziem na być możliwość weryfikacji szczepień.

 

Jak uzasadniono w projekcie, zapisy mają "umożliwić pracodawcy sprawowanie rzeczywistej kontroli nad ryzykiem wystąpienia infekcji wirusa SARS-CoV-2, powodującego chorobę COVID-19 w zakładzie pracy".

Taką kontrolę da pracodawcy możliwość sprawdzenia szczepienia, testu na COVID-19 lub żądania informacji o przebytej chorobie. Pierwotna wersja projektu, który pojawił się jeszcze w minionym roku, była bardziej rygorystyczna. Pojawiły się bowiem plany, by niezaszczepionych odsyłać na bezpłatne urlopy, jednak ostatecznie zrezygnowano z tego pomysłu. Niewykluczone jednak, że szef będzie mógł skierować niezaszczepionego na stanowisko pracy niewymagające kontaktu  z innymi osobami.  

W toku prac nad ustawą pojawiło się kilka poprawek. Usunięto zapis mówiący o obowiązkowych szczepieniach w służbie zdrowia, gdyż pokrywa się on z treścią rozporządzenia resortu, zgodnie z którym osoby wykonujące zawód medyczny, farmaceuci i studenci medycyny do 1 marca muszą zaszczepić się w pełni przeciw COVID-19.

Komisja zdrowia nie zgodziła się m.in. na poprawki Lewicy, która chciała obowiązkowych szczepień dla wszystkich. Odrzucono także poprawkę posłanki Anny Marii Siarkowskiej z PiS, by z obowiązku szczepień zwolniono osoby, u których wykryto obecność przeciwciał. Wątek ten ma jednak znów pojawić się w rządowej debacie.

- Wydaje mi się, że jest czas, żeby tę ustawę poddać pod głosowanie niezależnie od tego, czy w klubie będzie konsensus czy nie. Pan marszałek Terlecki, który jest szefem naszego klubu powiedział, że nie musi być dyscypliny i ja bym na to przystał. W tym przypadku cel uświęca środki – mówił na antenie TVN24 poseł PiS i były wiceminister zdrowia Bolesław Piecha.

RadioZET.pl/PAP