Zamknij

Ulga dla klasy średniej. Kto na tym zyska i ile? Są wyliczenia

20.05.2021 08:54
Ulga dla klasy sredniej
fot. Katarzyna Mala/East News

Polski Ład wprowadzi zmiany w płaceniu składki zdrowotnej, przez co ci, którzy zdaniem polityków zarabiają za dużo, stracą. Klasa średnia nie odczuje jednak zmian ze względu na tajemniczą ulgę. Dziś wiemy o niej nieco więcej.

Polski Ład wprowadza szereg zmian, które wpłyną na nasze pensje. Będzie wyższa kwota wolna od podatku, a drugi próg podatkowy obejmie mniejszą grupę podatników. Na tym jednak koniec dobrych zmian.

Przedsiębiorcy obliczą 9 proc. składkę zdrowotną od całości dochodów, tak jak etatowcy. Nie będzie też możliwości odliczenia jej w PIT, na czym ucierpią wszyscy. Niekorzystne zmiany ma jednak rekompensować „ulga dla klasy średniej”. Na czym ma polegać te reforma i do kogo dokładnie jest kierowana?

Ulga dla klasy średniej. Kto na tym zyska?

W opublikowanym przez Prawo i Sprawiedliwość dokumencie czytamy o uldze dla etatowców, których roczny dochód mieści się w przedziale 70-130 tys. zł. Politycy zakładają więc, że osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę z dochodem od 6 do 10 tys. miesięcznie, nie odczują zmian. Zdaniem ekspertów, z którymi rozmawialiśmy w dniu ogłoszenia Polskiego Ładu, to rekompensata za brak możliwości odliczenia składki zdrowotnej w PIT. Obecnie można w rocznej deklaracji odliczyć 7,75 proc. składki, po wejściu w życie nowych przepisów, o tyle właśnie realnie wzrosłyby podatki.

Tajemnicza ulga przedstawiona w dość ogólny sposób utrudniła szacunki. Eksperci zakładali, że na zmianach w Polskim Ładzie stracą już ci, którzy zarabiają nieco ponad 6 tys. brutto. Jednak po uwzględnieniu tajemniczej ulgi, o której dziś wiemy już więcej, można szacować, że straty pojawią się przy dochodzie 10, a nawet 11 tys. zł.

„Dziennik Gazeta Prawna” zdradza szczegóły w tej sprawie. Ulga ma zależeć od przychodów podatnika, skorygowanych o sztywno przyjęty wskaźnik. Zdaniem dziennika, skorzystają z niej etatowcy z zarobkami od 5800 zł do 11 100 zł brutto miesięcznie.

„To one traciłyby najwięcej na likwidacji odliczenia części składki zdrowotnej w PIT. Dla przykładu ktoś, kto ma pensję w wysokości 8500 zł brutto miesięcznie, traciłby 190 zł. Ulga niweluje mu tę stratę do 2,68 zł” – pisze dziennik.

Algorytm ma uwzględniać  pensję brutto skorygowaną o ustalone na sztywno wskaźniki.

"Dla osoby, która zarabia 100 tys. zł brutto rocznie (niecałe 8,4 tys. zł miesięcznie), system wyliczy ulgę, przemnażając pensję z całego roku przez wskaźnik w wysokości 0,3932 i odejmując od wyniku kwotę 26,9 tys. zł” – czytamy w gazecie.

Znany jest zatem algorytm tej preferencji, ale wciąż pozostaje więcej pytań, niż odpowiedzi. Nie wiemy wciąż, czy i jaki sposób ulga będzie obowiązywała w przypadku wspólnego rozliczenia małżonków. Nie jest także jasne, czy ulga będzie uwzględniana w miesięcznych pensjach, czy będzie to roczne odliczenie w PIT.

Projekty ustaw tworzących Polski Ład mają pojawić się dopiero w drugiej połowie czerwca.

RadioZET.pl/Dziennik Gazeta Prawna