Zamknij

Ulga dla klasy średniej. Dlaczego rząd pominął osoby na śmieciówkach?

15.10.2021 15:18
Zleceniobiorcy stracą na Polskim Ładzie
fot. k_kapica_afk/Polska Press/East News

Zleceniobiorcy i etatowcy o przeciętnych zarobkach stracą na Polskim Ładzie. Rząd jednak pomoże tylko jednej grupie zrekompensować te straty – odpowiada nam Ministerstwo Finansów.

  1. Ulga dla klasy średniej dla wybranych
  2. Rząd chciał pomóc zleceniobiorcom, a tymczasem może im zaszkodzić
  3. Ulga dla klasy średniej także dla bogatych?

Polski Ład dla pracowników oznacza korzyści podatkowe z racji wyższej kwoty wolnej od podatku i podniesienia drugiego progu podatkowego. Jednak równolegle rząd wprowadza reformę składki zdrowotnej na ZUS, przez którą klasa średnia nie tylko nie odczuje korzyści, ale i dopłaci do tego interesu.

Rekompensatą miała być tzw. ulga dla klasy średniej, która wyrażona w skomplikowanym wzorze, miała sprawić, że reforma będzie neutralna. Okazuje się jednak, że nie każdy z tej ulgi skorzysta. Rząd, jak się okazuje – celowo – pominął osoby zatrudnione na śmieciówkach.

Ulga dla klasy średniej dla wybranych

Ulga dla klasy średniej ma rekompensować straty, które ta grupa podatników odczuje z racji reformy składki zdrowotnej. Zarówno w przypadku etatowców jak i zleceniobiorców składka zdrowotna, tak jak obecnie, wynosi 9 proc. Dziś jednak 7,75 proc. podstawy jej wymiaru można odliczyć w PIT, zatem można uznać, że wysokość składki to dziś w praktyce 1,25 proc. wymiaru składki. Po zmianach, jakie wprowadzi Polski Ład, pracownicy nie skorzystają już z tego odliczenia.

Rekompensatą dla wybranych grup podatników ma być ulga dla klasy średniej.

„Dla zapewnienia neutralności zmian w Polskim Ładzie dla osób zatrudnionych na umowę o pracę oraz prowadzących działalność gospodarczą opodatkowaną według skali podatkowej przygotowaliśmy odpowiedni mechanizm. System został tak skonstruowany, że pracownicy oraz osoby prowadzące działalność gospodarczą opodatkowaną według skali podatkowej, nie stracą” – pisze resort finansów w odpowiedzi na pytania redakcji RadioZET.pl.

Ministerstwo Finansów dodaje, że z ulgi skorzystają etatowcy i samozatrudnieni, których przychód roczny wynosi od 68 412 zł do 133 692 zł. Ulga adresowana jest zatem do tych, których miesięczne zarobki mieszczą się w przedziale 5,7 tys. zł brutto a 11,1 tys. zł.

Zapytaliśmy resort finansów, dlaczego z ulgi wykluczeni są zatrudnieni na umowie o dzieło lub zleceniu oraz o metodę wyliczenia tej ulgi w przypadku podatników, którzy mają łączoną formę zatrudnienia (zarabiają i na śmieciówce, i na etacie).

Mechanizm ten nie jest przewidziany dla innych grup podatników (niż etatowcy i samozatrudnieni – przyp.red), stąd też nie będzie stosowany do przychodów z działalności wykonywanej osobiście w ramach umowy zlecenia czy umowy o dzieło. Jeżeli podatnik uzyskuje jednocześnie przychody ze stosunku pracy i umowy zlecenia, to mechanizm  będzie stosowany wyłącznie do przychodów ze stosunku pracy 

Ministerstwo Finansów

Innymi słowy, jeśli ktoś zarabia i na śmieciówce, i na etacie, do obliczenia ulgi podać będzie musiał jedynie przychód z etatu. Dlaczego rząd wprowadził taką kombinację? Jak mówi Oskar Sobolewski z Instytutu Emerytalnego, cel był słuszny, ale efekt może być zupełnie odwrotny.

Rząd chciał pomóc zleceniobiorcom, a tymczasem może im zaszkodzić

Wykluczenie osób na śmieciówkach z grona beneficjentów ulgi dla klasy średniej to zdaniem Oskara Sobolewskiego kolejny krok w dążeniu do wyeliminowania śmieciówek z rynku. Równolegle politycy planują także pełne ozosuowanie zleceń, przez co ta forma zatrudnienia okaże się nieopłacalna.

Problem jednak w tym, że – jak zauważa ekspert- w przypadku reformy składki zdrowotnej koszt poniosą pracownicy. Pracodawca jak dotychczas odprowadzi za zatrudnionych 9 proc. składkę zdrowotną, ale to pracownicy nie skorzystają z „odbicia” sobie tych kosztów w PIT.

To element walki z tzw. śmieciówkami, czyli umowami o dzieło i zleceniami. Rząd chce, aby pracodawcy zaprzestali podpisywania z pracownikami tego typu umów i zamienili je na etaty. Reforma Prawa i Sprawiedliwości nie wpłynie jednak na pracodawców. To nie oni dołożą do interesu, a pracownicy. Stracą wyłącznie zleceniobiorcy 

Oskar Sobolewski, Instytut Emerytalny

Zdaniem Sobolewskiego reforma nie oznacza, że pracodawcy ochoczo zamienią zlecenia na etaty. Być może pracownicy na śmieciówkach będą musieli przejść na samozatrudnienie.  - Jedyny pozytywny skutek może nastąpić jedynie jeśli pracownicy będą wymagali od pracodawcy zrekompensowania tych strat w formie podwyżki. Wówczas ci być może zamienią śmieciówkę na umowę o pracę – podsumował ekspert.

Rząd chciał zatem, by zleceniobiorcy zyskali więcej praw dzięki przejściu na etat. Tymczasem ich sytuacji nie poprawi Polski Ład.

Ulga dla klasy średniej także dla bogatych?

Ulga dla klasy średniej, dla której wyliczenia pod uwagę brany będzie tylko przychód z etatu, może doprowadzić do sytuacji, w której de facto każdy podatnik o wysokich zarobkach, skorzysta z nowego odliczenia. Wystarczy, że jego przychód z etatu nie przekroczy 133 tys. złotych rocznie. Drugie tyle, przy założeniu, że bierzemy pod uwagę tylko przychód z etatu lub działalności, może zarobić na zleceniu lub umowie o dzieło i nadal będzie uprawniony do skorzystania z ulgi.

Stracą z kolei „średniacy”, którzy łączą etat z dziełem lub zleceniem. Stanie się tak, jeśli przychód z etatu wynosi poniżej 68 tys. złotych. Załóżmy, że podatnik zarabia 6 tys. złotych brutto miesięcznie z etatu, czyli rocznie 72 tys. zł. Równocześnie „dorabia” sobie na zleceniu, za które w miesiącu dostaje 3 tys. złotych, czyli 36 tys. zł w skali roku.  W tej sytuacji będzie mógł on skorzystać z ulgi dla klasy średniej.

Gdyby jednak ten sam podatnik osiągał 72 tys. zł rocznie ze zlecenia, a z etatu 32 tys. złotych, nie będzie już kwalifikował się do ulgi, z uwagi na zbyt niskie zarobki z tytułu umowy o pracę, gdyż tylko te będą liczyły się przy wyliczaniu ulgi.

Z ulgi nie skorzysta także osoba, która łącznie zarabia 72 tys. złotych przy czym, połowę tej kwoty daje jej zlecenie, a połowę etat.

RadioZET.pl