Zamknij

Ulga dla klasy średniej na nowych zasadach. Co ogłosił Mateusz Morawiecki?

21.01.2022 22:28
Bałagan z Polskim Ładem
fot. Piotr Molecki/East News

Mniej osób ma stracić na Polskim Ładzie m.in. dzięki rozszerzeniu grona „beneficjentów” ulgi dla klasy średniej – zadeklarowali rządzący. W sprawie wciąż jest jednak więcej pytań niż odpowiedzi.

Polski Ład do poprawki. „Historyczna obniżka podatków” kończy się na możliwości powrotu do rozliczenia podatku na zasadach sprzed 2022 roku.

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił rozszerzenie ulgi dla klasy średniej na kolejne grupy podatników, które wbrew wcześniejszym deklaracjom rządu mogłoby jednak stracić. Będzie też możliwość ubiegania się o zwrot różnicy w podatku obliczonego według nowych i starych zasad. Rząd gwarantuje bowiem: nikt zarabiający mniej niż 12,8 tys. zł brutto nie straci.

Ulga dla klasy średniej na nowych zasadach

Ulga dla klasy średniej ma sprawić, że podatnicy, którzy straciliby na likwidacji możliwości odliczenia składki zdrowotnej w PIT, stratni nie będą. Z tej preferencji korzystać mieli pierwotnie tylko etatowcy z pensją między 5700 zł brutto a nieco ponad 11 tys. zł.

Okazało się jednak, że „ofiar” Polskiego Ładu jest więcej, a dziury w przepisach trzeba załatać. Zatem zgodnie z zapowiedzią rządu ulgą zostaną objęci m.in. emeryci i renciści, osoby na umowach zlecenia, osoby otrzymujące opodatkowane świadczenia ZUS oraz, w szerszym zakresie, nauczyciele akademiccy. Korzystanie z preferencji będzie również możliwe przy zbiegu różnych umów np. umowy o pracę z umową zlecenia. Nadal nie jest jednak jasne, na jakich zasadach ulga miałaby funkcjonować w przypadku nowych grup podatników.

- Ustawodawca będzie musiał pamiętać, by stworzyć odpowiedni wzór ulgi dla nowych grup podatników. W przypadku emerytów może się okazać, ze obowiązujący dla umów o pracę wzór ulgi sprawi, że nadal będą stratni. Sytuacja emerytów jest podobna do przedstawicieli służb mundurowych, którzy nie płacą składek na ubezpieczenia społeczne, przez co przy nieco niższym dochodzie byliby stratni na Polskim Ładzie – mówi Joanna Narkiewicz-Tarłowska dyrektor w dziale prawno-podatkowym, PwC Polska.

Ulga dla klasy średniej. Złotówka za złotówkę?

- Po przekroczeniu ulgi dla klasy średniej (133 tys. zł brutto – przyp. red) obowiązywać będzie zasada złotówki za złotówkę  - mówił premier Mateusz Morawiecki w ostatnim podcaście („O zmianach i ulepszeniach w Polskim Ładzie oraz sytuacji geopolitycznej w Europie i na Ukrainie”).

Zapowiedź zmiany mechanizmu działania ulgi, która z założenia ma niwelować negatywne skutki reformy składki zdrowotnej, sprawiła, że Polski Ład stał się jeszcze większą niewiadomą.

- Można domniemywać, że nie stracimy całej ulgi przy przekroczeniu progu dochodowego, a stracimy proporcjonalnie do nadwyżki. Wtedy nie trzeba się będzie obawiać, że przekroczenie progu sprawi, że będziemy musieli zwracać całości uzyskanych korzyści podatkowych w rocznym rozliczeniu z tytułu ulgi dla klasy średniej – mówi Joanna Narkiewicz-Tarłowska dyrektor w dziale prawno-podatkowym, PwC Polska.

„Gwarancja korzyści Polskiego Ładu”. Stare zasady tylko do wyborów?

- Gwarantujemy, że osoby, których przychody wynoszą do 12 800 zł brutto i którzy rozliczają się za pomocą PIT-37, zyskają bądź nie stracą ani złotówki na Polskim Ładzie. Jeżeli ktoś w rozliczeniu rocznym zauważy różnicę – wprowadzamy zasadę możliwości rozliczenia za 2022 r. wg zasad z 2021. Zwrot tej kwoty podatnik otrzyma z urzędu skarbowego– zapewnił premier Mateusz Morawiecki.

Jak zatem zweryfikować, czy podatek za 2022 rok będzie wyższy od tego, który zapłacilibyśmy „na starych zasadach”. Nie wystarczy zerknąć w PIT za 2021 rok, jeśli przychód podatnika się zmienił. Czy jesteśmy zatem skazani na kalkulatory i samodzielne wyliczanie podatku, czy może w 2023 roku szykuje się oblężenie urzędów skarbowych?

Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której podatnicy na własną rękę będą wyliczać należny podatek według starych i nowych zasad, by na tej podstawie domagać się ewentualnego zwrotu różnicy. Ministerstwo Finansów powinno udostępnić program, do wyliczania podatku. Na to całe szczęście jeszcze mamy rok. 

Joanna Narkiewicz-Tarłowska

Ekonomista FOR, Sławomir Dudek, zapytał na Twitterze, czy opcja rozliczenia się ze skarbówką na zasadach sprzed 1 stycznia 2022 roku będzie możliwa także w kolejnych latach. - A co z rozliczeniem za 2023, które będzie w maju 2024. Już po wyborach. Czy ta opcja też będzie? – pyta Sławomir Dudek.

W odpowiedzi czytamy, że „rozwiązania Polskiego Ładu dla osób zarabiających do 12,8 tys. zł brutto są korzystne lub neutralne, to potwierdzenie korzyści, które nie będzie wymagało ponowień”.

Polski Ład na nowych zasadach
fot.

Twitter

O tajemniczy wpis reprezentantów rządu opublikowany z oficjalnego konta „Polskiego Ładu” zapytaliśmy ekspertkę.

- Jeśli reforma się nie zmieni, to dlaczego wyrównywanie strat miałoby nie być koniecznie? Być może chodzi o to, że w skali roku straty zostaną wyrównane choćby w postaci zwrotu podatku. Niektóre ulgi np. dla pracujących emerytów, jeśli nie złożyli specjalnego oświadczenia w trakcie roku, czy uwzględnienie kwoty wolnej dla tych, którzy nie złożyli PIT-2, będzie miało miejsce dopiero w zeznaniu rocznym – podsumowała nasza rozmówczyni.

RadioZET.pl