Zamknij

Likwidacja ulgi abolicyjnej. Co to oznacza dla Polaków za granicą?

10.09.2020 16:51
Ulga abolicyjna do likwidacji. Co to oznacza dla polskich pracowników
fot. Ivanko80/Shutterstock (ilustarcyjne)

Rząd planuje zniesienie ulgi podatkowej dla pracowników, przez co Polacy zatrudnieni poza granicami zapłacą większe podatki. Na czym polega ulga abolicyjna i co oznacza jej likwidacja?

Ulga abolicyjna zostanie zlikwidowana  już w 2021 roku– wynika z noweli ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne oraz niektórych innych ustaw.

Polacy, którzy pracują za granicą a zameldowani są w Polsce stracą prawo do ulgi podatkowej. Preferencja ta adresowana jest do tych podatników, którzy osiągnęli dochód w kraju, który by uniknąć podwójnego opodatkowania, zawarł umowę o proporcjonalnym odliczeniu podatku.

Ulga abolicyjna do likwidacji. Cios w polskich pracowników na emigracji

Co do zasady, zarabianie poza granicami Polski wymaga opodatkowania dochodów także w kraju. Takie opodatkowanie podlega regulacjom zawartym w dwustronnych umowach w sprawie unikania podwójnego opodatkowania. Celem takich umów jest zdjęcie z pracownika konieczności opłacenia podatku jednym i drugim kraju. Jedną z metod unikania podwójnego opodatkowania jest właśnie proporcjonalne odliczenie podatku.

Zobacz także

Metoda odliczenia proporcjonalnego oznacza, że dochód osiągany za granicą jest opodatkowany Polsce, ale od należnego podatku odlicza się podatek zapłacony za granicą. Taka metoda jest jednak mniej korzystna od metody wyłączenia z progresją. Ta oznacza, że w Polsce wyłącza się z podstawy opodatkowania dochód osiągnięty za granicą, zwolniony z opodatkowania na podstawie umów o unikaniu podwójnego opodatkowania. To, jaką metodę stosuje się w rozliczeniach, zależy od umowy podpisanej między dwoma państwami.

Zobacz także

Państwo polskie jednak umożliwiało podatnikom niwelowanie różnic w systemach podatkowych dzięki uldze abolicyjnej. Ta zrównywała wysokość podatku należnego przy metodzie zaliczenia proporcjonalnego z podatkiem, jaki byłby należny, gdyby podatnik mógł zastosować bardziej opłacalną metodę wyłączenia z progresją.

Anna Misiak, doradca podatkowy, partner, Szef Zespołu Podatków Osobistych i Doradztwa dla Pracodawców MDDP tłumaczy, że likwidacja ulgi abolicyjnej uderzy w podatników polskich rezydentów zarabiających za granicą a rozliczających się w Polsce.

Podatnicy będą musieli dopłacić w Polsce znacznie wyższy podatek niż dotychczas, gdy ulga jest stosowana. Brak ulgi spowoduje, że nastąpi powrót do czasów sprzed 2007 roku kiedy dochody osiągane w krajach z niekorzystną metodą unikania opodatkowania nie były w Polsce deklarowane, właśnie wskutek braku rozwiązań niwelujących podwójne opodatkowanie i zbyt duże obciążenia podatkowe w Polsce 

- Anna Misiak, doradca podatkowy

Ekspertka tłumaczy również, że likwidacja ulgi spowoduje także „nieuzasadnione zróżnicowanie podatników zarabiających za granicą pod względem skutków podatkowych w odniesieniu do tych samych źródeł przychodów”. Innymi słowy, ci, którzy zarabiają w Hiszpanii, Francji czy Niemiec nadal mogą korzystać z metody wyłączenia z progresją. Jednak Polacy pracujący w Holandii, Belgii czy w Wielkiej Brytanii będą musiały opodatkować dochody z zagranicy w Polsce i dopłacić podatek według polskiej skali.

Zobacz także

Ekspertka tłumaczy, że po wejściu w życie nowych przepisów osoby te nie skorzystają z ulgi abolicyjnej, która niwelowała różnice między korzystną a niekorzystna metodą opodatkowania dochodów zagranicznych.

Brak ulgi spowoduje, że osoby zarabiającej w różnych częściach świata i rozliczające się w Polsce znajdą się w nieporównanie gorszej sytuacji pod kątem obciążeń podatkowych niż aktualnie 

Anna Misiak, doradca podatkowy

RadioZET.pl