Ukraińcy pracują w co piątej firmie w Polsce

07.11.2019 08:33
Ukraińcy w Polsce. Zatrudnia ich jedna piąta firm. Ile zarabiają?
fot. Positiffy/Shutterstock (ilustracyjne)

Pracowników z Ukrainy zatrudnia 18 proc. firm w Polsce. Płacą im godzinowe stawki w granicach od 14,7 do 21 zł brutto – wynika z raportu „Barometru imigracji zarobkowej – II półrocze 2019”, przygotowanego przez Personnel Service.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Prezes zarządu Personnel Service Krzysztof Inglot podczas prezentacji raportu zwrócił uwagę, że 11 proc. wzrostu gospodarki w ostatnich pięciu latach to zasługa Ukraińców.

W 2018 roku wydano 635 tysięcy pozwoleń na tak zwany pierwszy pobyt dla cudzoziemców. To aż o 90 tysięcy więcej pozwoleń niż wydali Niemcy i o 184 tysięcy więcej niż wydała Wielka Brytania. Jesteśmy numerem jeden w Europie, jeśli chodzi o otwartość gospodarki i społeczeństwa na imigrację zewnętrzną.

Krzysztof Inglot

Dodał, że prawie dwie trzecie pracowników z Ukrainy przyjeżdża do Polski wiele razy. Obywatele Ukrainy mogą pracować w Polsce bez zezwolenia na pracę przez okres nieprzekraczający 6 miesięcy w ciągu kolejnych 12 miesięcy na podstawie oświadczenia o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcowi.

Zobacz także

Ilu Ukraińców pracuje w Polsce?

Z raportu wynika, że pracowników z Ukrainy znajdziemy w co piątej firmie w Polsce. Kadra ze Wschodu zasila szeregi 40 proc. dużych przedsiębiorstw, 25 proc. średnich i 15 proc. małych.

Co piąta duża i mała firma będzie sięgać po kadrę ze Wschodu, w porównaniu do zaledwie co dziesiątej średniej firmy.

Inglot zaznaczył, że przyciągnięcie pracownika z Ukrainy jest coraz trudniejsze. Z raportu wynika, że zwiększona konkurencja na arenie międzynarodowej sprawia, że 46 proc. firm zgłasza trudności z rekrutacją kadry ze Wschodu, czyli o 32 punkty procentowe więcej niż rok temu.

Mali przedsiębiorcy są również najbardziej przekonani o rosnących trudnościach w rekrutacji pracowników z Ukrainy – twierdzi tak 57 proc. firm. W średnich 23 proc. zauważa rosnące trudności, a w dużych – 28 proc.

Ogólny odsetek przedsiębiorców, którzy zgłaszają problem z dostępnością kadry ze Wschodu, jest w tej edycji badania rekordowy i wynosi 46 proc. w porównaniu do zaledwie 14 proc. w drugiej połowie ubiegłego roku.

Firmy zatrudniają pracowników z Ukrainy głównie na stanowiskach niższego szczebla – w aż 72 proc. przypadków. To stała tendencja utrzymująca się od początku prowadzenia barometru imigracji zarobkowej.

W co piątej firmie pracownicy z Ukrainy zajmują stanowiska średniego szczebla, które wymagają odpowiednich kwalifikacji zawodowych. Zaledwie 4 proc. zakładów pracy zatrudnia ukraiński personel na stanowiskach wyższego szczebla.

Zobacz także

To oczywiście w głównej mierze następstwo uproszczonej procedury zatrudniania, która ogranicza czas legalnej pracy do pół roku. W tak krótkim czasie najłatwiej wdrożyć pracownika niższego szczebla, choć zapotrzebowanie w polskiej gospodarce zaczyna się przesuwać właśnie w stronę specjalistów i kadry wyższego szczebla. Do ich skutecznego zatrudniania kluczowe będzie uproszczenie procedur, które pozwalają osiedlać się Ukraińcom w Polsce na dłużej.

Krzysztof Inglot

Ile zarabiają Ukraińcy w Polsce?

Z raportu wynika, że mimo zatrudnienia na niższym szczeblu Ukraińcy mogą liczyć na atrakcyjne wynagrodzenie.

Co druga firma oferuje pracownikom ze Wschodu stawkę od 14,7 do 16 zł brutto na godzinę. 15 proc. płaci od 17 do 21 zł brutto na godzinę. A co piąty pracodawca oferuje stawkę przekraczającą 21 zł brutto na godzinę.

Dyrektor Centrum Monitoringu Legislacji Pracodawców RP Arkadiusz Pączka podkreślił, że pracownicy z Ukrainy są bardzo cenni dla polskiego rynku pracy.

Przedsiębiorcy widzą wartość w tej grupie, dlatego nadal aż 17 procent firm byłoby skłonnych płacić Ukraińcom więcej niż polskim zatrudnionym, żeby ich zatrzymać. Oczywiście wynika to z pogłębiających się trudności rekrutacyjnych, bez pracowników firmy nie są w stanie realizować inwestycji, więc ich przyciągnięcie i zatrzymanie staje się kluczowe.

Arkadiusz Pączka

Jego zdaniem brakuje jednoznacznej polityki migracyjnej w Polsce. Zaznaczył, że potrzebna jest zmiana przepisów prawnych w zakresie zatrudniania pracowników.

Zobacz także

Bez pracowników z Ukrainy nasza gospodarka w dłuższej perspektywie nie będzie miała takich szans rozwoju, jaki widzieliśmy przez ostatnie cztery miesiące.

Arkadiusz Pączka

Z kolei dyrektor generalny Federacji Pracodawców Ukrainy Ruslan Illichov zwrócił uwagę, że odpływ pracowników z Ukrainy stanowi główny problem dla jego kraju. Wskazał, że obecnie 6 mln Ukraińców pracuje za granicą.

Chcielibyśmy, jako pracodawcy, żeby mniej naszych obywateli wyjeżdżało do pracy do Polski [...] Podoba nam się to, że polski rząd wprowadza wiele nowych rozwiązań na przykład likwidację podatku PIT dla młodych [...] Widzimy, jak szybko Polska się rozwija i tego możemy się uczyć.

Ruslan Illichov

RadioZET.pl/PAP