Zamknij

Ukraina legalizuje hazard. Parlament przyjął ustawę

14.07.2020 14:14
Ukraina legalizuje hazard
fot. Shutterstock/Zilan2000 (ilustracyjne)

Ukraiński parlament legalizuje hazard. Decyzja polityków niesie za sobą wyższe wpływy do budżetu państwa i ograniczenie szarej strefy. 

Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła ustawę legalizującą hazard. Tego typu gry od ponad dekady były zakazane na Ukrainie, co sprzyjało rozwojowi szarej strefy.

Jak informuje Radio Swoboda, od 2009 roku Ukraińcy nielegalnie korzystają z gier hazardowych. Wejście w życie nowej ustawy ma zmniejszyć skalę nierejestrowanej działalności.

Hazard legalny na Ukrainie. Na jakich zasadach?

Po wejściu w życie procedowanej ustawy dozwolona będzie organizacja i przeprowadzanie gier hazardowych w kasynach, w kasynach internetowych, w salonach gier na automatach, dozwolona będzie działalność bukmacherska w salonach bukmacherskich i online, a także organizowanie gier hazardowych w pokera w kasynach i w internecie.

Zobacz także

Nie każdy jednak będzie mógł prowadzić tego typu działalność. Władze wymagać będą specjalnej licencji na przeprowadzenie gier hazardowych, powstanie też państwowy rejestr monitorujący podmioty na rynku.

W ustawie zastrzeżono ponadto, że graczami nie mogą być m.in. osoby, które nie ukończyły 21. roku życia.

Z doniesień BBC, na które powołuje się PAP wynika, że pomysłodawcy nowych przepisów liczą na to, że ukraiński budżet będzie o 5 mld hrywien bogatszy. Stanie się tak za sprawą ograniczenia szarej strefy, wydawaniu licencji i nowym wpływom podatkowym.

Zobacz także

Deutsche Welle podaje przykład licencji na prowadzenie kasyna w hotelu z ponad 150 pokojami. Koszt takiego pozwolenia ma być ekwiwalentem 60 tysięcy minimalnych wynagrodzeń, czyli ok. 280 mln hrywien (prawie 41 mln zł).

Jeśli ktoś będzie kupować te licencje, to niewykluczone, że będzie to po to, żeby prać pieniądze ze świata przestępczego i pieniądze pozyskane w nielegalny sposób. Kasyna pomogą posiadaczom takich kapitałów legalizować je i wyprowadzać z rajów podatkowych

- powiedział Deutsche Welle ekspert Centrum Razumkowa, Wołodymyr Sidenko

RadioZET.pl/PAP