Zamknij

Ujemne oprocentowanie lokat? Dopłacimy do pieniędzy w banku

09.03.2021 08:00
Ujemne oprocentowanie lokat? Dopłacimy do pieniędzy w banku
fot. LUKASZ SOLSKI/East News (ilustracyjne)

Niskie stopy procentowe to bat dla sektora bankowego, który nie zarabia już na pieniądzach Polaków. „Rzeczpospolita” pisze, że lider w tej branży przymierza się nawet do wprowadzenia ujemnego oprocentowania depozytów. Co to oznacza?

Banki będą wymagały od Polaków większych opłat, przez co założenia konta będzie mniej opłacalne. Niskie stopy procentowe sprawiły, że oprocentowanie depozytów bankowych już przynosi znikome zyski, a niebawem być może do pieniędzy trzymanych w bank trzeba będzie dopłacić.

Pierwszy bank w Polsce wprowadzi ujemne oprocentowanie depozytu klientów indywidualnych – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

Oprocentowanie depozytów na minusie. Dopłacimy do pieniędzy w banku

W dzienniku czytamy, że ujemne oprocentowanie można traktować jako nowy podatek dla przeciętnego klienta banku. Przy stopach procentowych, które decyzją RPP już są na rekordowo niskim poziomie, oprocentowanie lokat przynosi marne zyski. Odsetki nie rekompensują rosnącej inflacji, zaś ujemne oprocentowanie będzie gwoździem do trumny dla naszych oszczędności.

Ile zapłacimy? „Nie wiadomo, na jakie stawki zdecydują się banki, ale można przykładowo założyć, że będą takie, jak stosowane w przypadku firm” – czytamy w gazecie. Gdyby stawka wynosiła 0,1 proc. i liczona była od 100 proc. aktywów, to klient z lokatą na 500 tys. zł zapłaci w skali roku ekstra 500 zł. Wartość oszczędności dodatkowo obniża inflacja, która obniża siłę nabywczą pieniądza.

„Rzeczpospolita” informuje, że banki ostrożnie wypowiadają się na ten temat. Większość instytucji zamierza wprowadzić ujemne oprocentowanie gdy stopy procentowe spadną poniżej zera. Gdyby już teraz banki zdecydowały się na taki ruch, klienci mogliby zareagować rozwiązaniem lokat lub wypłatą pieniędzy z konta, przez co sektor ten mógłby utracić płynność finansową.

Bartosz Turek, analityk z HRE Investments podaje, że już pandemiczny 2020 rok zakończył się odpływem pieniędzy z lokat. Banki straciły łącznie 93 mld zł, co oznacza, że prawie co trzecia złotówka, którą na bankowych lokatach trzymaliśmy jeszcze na początku 2020 roku, została wypłacona. To dla banków największy odpływ kapitału od 1996 roku, a zapowiedź wprowadzenia ujemnego oprocentowania nie wróży zysków dla tego sektora.

RadioZET.pl/”Rzeczpospolita”