Studenci wolą uczelnie prywatne? Niepubliczne placówki przeżywają oblężenie

23.10.2019 13:38
Prywatne uczelnie zyskują na popularności
fot. Shutterstock/panitanphoto (ilustracyjne)

Co najmniej 20-procentowe wzrosty odnotowały w tym roku niepubliczne uczelnie. Dlaczego coraz więcej studentów decyduje się na płatną naukę?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Najsłynniejsze polskie szkoły prywatne przyjęły w tym roku akademickim wyjątkowo dużo studentów. Z wyliczeń Monday News wynika, że Akademia Leona Koźmińskiego przyjęła o 25 procent więcej studentów niż rok temu. W przypadku Akademii Finansów i Biznesu Vistula wzrost wyniósł ponad 20 procent. Natomiast studia w Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego rozpoczęło blisko 3,5 tysiąca osób. To o 500 więcej niż w roku akademickim 2018/2019. W październiku naukę w Wyższej Szkole Ekonomii i Innowacji w Lublinie rozpoczęło 2550 studentów pierwszego roku. W 2017 roku przybyło 1610 osób, a w roku 2015 – 1569.

Eksperci zaznaczają, że zainteresowanie ofertą prywatnych placówek wzbudziły nowe zasady finansowania szkół.

– Wprowadzenie Konstytucji dla Nauki przez wicepremiera Gowina zmieniło zasady finansowania uczelni publicznych. Wcześniej algorytm dotujący zależał od liczby przyjętych studentów na rok, a teraz jest uzależniony od poziomu nauczania. Przewidywano więc, że większą popularnością niż dotychczas będą cieszyć się propozycje uczelni niepublicznych – komentuje dr Piotr Hańczyc, ekspert w dziedzinie szkolnictwa wyższego z Instytutu Sobieskiego.

Zobacz także

Jak dodaje, duże zainteresowanie ofertą prywatnych uczelni pozwala regulować ceny czesnego, by wpływać na popyt. Nie każda szkoła ma bowiem wystarczające zasoby kadrowe, by przyjąć wszystkich chętnych studentów. Piotr Hańczyc zaznacza, że uczelnie mogą podnieść opłaty, aby zwiększyć prestiż wybranych studiów. Jest to jednak indywidualna decyzja.

Czesne po raz pierwszy od pięciu lat podwyższyła Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Studenci muszą tak zapłacić więcej średnio o 7-10 procent. Polsko-Japońska Akademia Technik Komputerowych podniosła płatność na czterech z pięciu kierunków, zmiana nastąpiła o około 9 procent miesięcznie – wylicza MondayNews.pl.

Zobacz także

Na Krakowskiej Akademii i w Wyższej Szkole Ekonomiczno-Humanistycznej w Bielsku-Białej studenci musieli przygotować się na wydatki większe o 5 procent. W przypadku Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Opolu czesne wzrosło o około 4 procent dla nowego naboru.

W tym momencie nie można jednoznacznie ocenić działań w sprawie czesnego. W wielu przypadkach opłata pozostała bez zmian lub tylko nieznacznie się zmieniła. Dziś nie wiemy, czy uczelnie niepubliczne poradzą sobie z większą liczbą studentów. To będzie miało spory wpływ na ich funkcjonowanie, bo jednak publiczne szkoły wyższe są bardziej zabezpieczone finansami z budżetu centralnego. Na 2-3 lata po reformie, mając odpowiednie dane statystyczne, będziemy mogli wyciągnąć szersze wnioski.

– podsumowuje ekspert z Instytutu Sobieskiego dla MondayNews.pl.

RadioZET.pl/MondayNews.pl