Zamknij

Fikcyjni bezrobotni stracą ubezpieczenie? Rząd zapowiada zmiany

28.12.2020 10:32
Bezrobotni mogą stracić prawo do ubezpieczenia
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/east news

Rząd idzie na walkę z fikcyjnym bezrobociem. Pracujący na czarno, którzy zarejestrowani są w urzędzie pracy jako bezrobotni, mogą stracić prawo do ubezpieczenia zdrowotnego.

Bezrobotni stracą prawo do darmowego leczenia? Wiceminister rozwoju, pracy i technologii Iwona Michałek w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” zapowiada nowe przepisy.

Resort chce oddzielić status bezrobotnego od ubezpieczenia zdrowotnego. Cel? Walka z fikcyjnym bezrobociem.

Ubezpieczenie zdrowotne nie dla fikcyjnych bezrobotnych

W świetle obowiązujących przepisów, osoby poszukujące pracy mogą zarejestrować się w urzędzie pracy jako bezrobotne z prawem do ubezpieczenia zdrowotnego. Zarejestrowani jako bezrobotni mają prawo do ubezpieczenia zdrowotnego pod warunkiem, że nie są objęte ubezpieczeniem z innego tytułu. Składki uiszczane są wówczas przez urząd.

Zobacz także

To przywilej, z którego często korzystają także ci którzy, choć w urzędzie pracy widnieją jako bezrobotni, często pracują na czarno. Fikcyjni bezrobotni wyłudzają zasiłek z prawem do ubezpieczenia, a sami jednocześnie pracują bez umowy i nie odprowadzają składek. Resort pracy chce skończyć z taką praktyką.

- Zreformujemy urzędy pracy, oddzielimy status bezrobotnego od ubezpieczenia zdrowotnego – zapowiada w rozmowie z DGP wiceminister rozwoju, pracy i technologii Iwona Michałek.

Zreformowane urzędy pracy miałyby kłaść większy nacisk na aktywizację zawodową i wspierać rozwój kompetencji pracowników przez całe życie. Istotną korektą ma być oddzielenie statusu bezrobotnego od ubezpieczenia zdrowotnego. Nie chodzi o pozbawienie opieki zdrowotnej osób pozostających bez pracy, ale o ukrócenie zjawiska rejestrowania się pracujących na czarno jako bezrobotnych tylko po to, by mieć prawo do leczenia 

Iwona Michałek

Wiceminister dodaje, że resort nie zamierza pozbawiać prawa do zasiłku wszystkich bezrobotnych. Mówi, że jest „za wcześnie, by dyskutować o szczegółowych rozwiązaniach”.

RadioZET.pl/PAP/”Dziennik Gazeta Prawna”