Rekord indeksu DJI po przyjęciu ustawy podatkowej przez Senat

Rafał Mandes
04.12.2017 23:42
Rekord indeksu DJI po przyjęciu ustawy podatkowej przez Senat
fot. Roberto Júnior/Unsplash

Poniedziałkowe notowania na nowojorskich giełdach zakończyły się nowym rekordem indeksu Dow Jones Industrial, który zyskał 0,24 proc. Inwestorów cieszy perspektywa obniżki podatków w USA po przegłosowaniu przez Senat jego wersji reformy podatkowej.

Podczas poniedziałkowej sesji pozytywnie wyróżniały się spółki z sektorów finansowego i telekomunikacyjnego. Traciły spółki technologiczne, m.in. Facebook, Alphabet i Netflix.

Największa amerykańska sieć aptek CVS potwierdziła w poniedziałek przejęcie czołowego ubezpieczyciela zdrowotnego w USA, firmy Aetna. Wartość transakcji opiewa na 69 mld dol. Dodano, że to jedna z największych transakcji przejęcia w tym roku. Kurs CVS spadał o ok. 4 proc., a akcje Aetna traciły ok. 1 proc.

Wzrosty na nowojorskich giełdach na początku tygodnia nastąpiły w reakcji na przyjęcie przez amerykański Senat ustawy o reformie systemu podatkowego. Inwestorzy liczą, że obniżka podatków dla przedsiębiorstw przyniesie im większe zyski, a impuls fiskalny wzmocni całą gospodarkę.

"Każdy, kto ma akcje, cieszy się z głosowania w sprawie ustawy podatkowej" - powiedział Trip Miller z Gullane Capital Partners.

Ekonomiści wskazują, iż impuls fiskalny, po obniżeniu obciążeń dla firm, może wpłynąć na oczekiwania względem ścieżki stóp procentowych Rezerwy Federalnej. Niewykluczone, iż rynek uwierzy w obecną projekcję trzech podwyżek stóp w 2018 r., a sam Fed zacznie sugerować możliwość czterech ruchów w górę. Najbliższe posiedzenie banku centralnego USA już w przyszłym tygodniu (12-13 grudnia).

Analitycy Bank of America Merill Lynch uważają, że reforma podatkowa wzmocni wzrost gospodarczy USA w 2018 r. o 0,5 pkt. proc., co czyniłoby "bardzo prawdopodobnym" scenariusz 4 podwyżek stóp proc.

Na przeszkodzie szybkiej ścieżki legislacyjnej i wdrożeniu reformy fiskalnej może stanąć wiele pobocznych kwestii politycznych, które Republikanie będą musieli rozstrzygnąć w najbliższych dniach.

Do piątku Kongres musi wydłużyć finansowanie administracji federalnej. Obóz rządzący planuje przedłożyć prowizorium budżetowe, by zyskać na czasie i wypracować rozwiązanie długoterminowe. Tymczasowe rozwiązanie miałoby obowiązywać do 22 grudnia. W razie potrzeby Republikanie są gotowi wdrożyć kolejne prowizorium.

Rynek ropy naftowej rozpoczął tydzień od spadków. Baryłka WTI w dostawach na styczeń w Nowym Jorku jest wyceniana po 57,41 USD, po zniżce o 1,63 proc. Brent w dostawach na luty w Londynie traci 2,1 proc. do 62,39 USD.

Rynek szuka nowych katalizatorów do dalszych wzrostów lub powrotu cen na niższe poziomy. W ubiegłym tygodniu OPEC, Rosja oraz pozostali producenci ropy - w sumie 21 państw, zgodziło się wydłużyć politykę cięć o 9 miesięcy, czyli do końca 2018 r. Od początku 2017 r. strony umowy zgodziły się obniżyć podaż ropy na światowe rynki o 1,8 mln baryłek dziennie, z czego OPEC w sumie o 1,2 mln/b, a Rosja 300 tys. b/d.

Uwaga inwestorów kieruje się teraz na producentów ze złóż niekonwencjonalnych, którzy mogą przeszkodzić rynkowi w powrocie do równowagi.

Prezesi trzech największych amerykańskich firm pozyskujących ropę z łupków oświadczyli, że po decyzji OPEC nie podwyższą gwałtownie produkcji ropy i skupią się na utrzymywaniu dyscypliny kosztowej i generowaniu zysków dla udziałowców.

"Umowa OPEC będzie służyć głównie graczom spoza kartelu. Nawet jeżeli OPEC faktycznie wywiąże się z obietnic, a ceny pozostaną wysoko wystarczająco długo, głównym skutkiem będzie to, że producenci łupkowi z USA zwiększą produkcję o 1 mln b/d" - powiedział Eugen Weinberg, szef analiz surowcowych w Commerzbanku.

W ubiegłym tygodniu liczba czynnych odwiertów ropy z łupków wzrosła w USA o 2 i wynosi już 749, najwięcej od września - wynika z raportu firmy Baker Hughes Inc.

(PAP Biznes)/RM