Czy zakupy zrobione w Black Friday można reklamować?

Olga Papiernik
20.11.2018 13:56
black friday sale
fot. KAROLINA MISZTAL/East News

Produkty zakupione na wyprzedaży można reklamować - przypomina we wtorek Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w związku ze zbliżającymi się tzw. Black Friday (Czarny Piątek) i Cyber Monday. W tych dniach sklepy stacjonarne i internetowe w kraju i za granicą organizują wyprzedaże.

Black Friday

Jak zaznacza UOKiK we wtorkowym komunikacie, zwyczaj organizowania przez sklepy wyprzedaży w tzw. Black Friday (Czarny Piątek) i Cyber Monday (cyberponiedziałek) wywodzi się ze Stanów Zjednoczonych, ale zyskuje coraz większą popularność w Polsce.

"Black Friday (Czarny Piątek) obchodzony jest następnego dnia po Święcie Dziękczynienia – w tym roku przypada 23 listopada. Teoretycznie dotyczy sklepów stacjonarnych, ale w praktyce biorą w nim udział również e-sklepy. Cyber Monday (Cyberponiedziałek) natomiast dotyczy sklepów internetowych. W tym roku wypada w poniedziałek 26 listopada" - czytamy w komunikacie.

W związku z tym UOKiK zaznacza, że "niezależnie od tego, czy kupujemy towar w cenie promocyjnej, regularnej, u polskiego sprzedawcy, czy też zagranicą, na terenie całej Unii Europejskiej obowiązują jednolite przepisy konsumenckie".

Kupującym w sklepie stacjonarnym UOKiK przypomina, że "kupując na wyprzedaży mają prawo do reklamacji". "Jeżeli produkt ma wadę, zwróć się do sprzedawcy w ciągu 2 lat od dnia wydania rzeczy. Możesz żądać naprawy lub wymiany towaru, obniżenia ceny. Przedsiębiorca musi rozpatrzyć taką reklamację w ciągu 14 dni – jeśli nie dotrzyma terminu, przyjmuje się, że ją uznał. Jeśli wada jest istotna, możesz żądać nawet odstąpienia od umowy" - czytamy w komunikacie. "Aby zgłosić reklamację najlepiej posiadać dowód zakupu np. paragon, potwierdzenie przelewu" - podkreśla urząd.

UOKiK wyjaśnia także, co należy zrobić, jeśli jesteśmy niezadowoleni z zakupów i chcemy je oddać. "Pamiętaj, jeżeli kupujesz stacjonarnie, taka możliwość zależy tylko od dobrej woli sprzedawcy. Zapytaj o to przed zakupem" - zastrzega UOKiK. Jak dodaje, "sprzedawca sam określa warunki – może żądać dołączenia oryginalnego opakowania, metek, a w zamian zaproponować zwrot gotówki, bon podarunkowy lub wymianę towaru".

Ponadto - jak wskazuje UOKiK w komunikacie - jeśli cena przy kasie okaże się wyższa niż na wywieszce na półce lub na metce, klient ma prawo kupić towar w korzystniejszej cenie.

Konsumentom, kupującym w sklepach internetowych, UOKiK przypomina: "Masz prawo do reklamacji na takich samych zasadach, jak przy zakupach zrobionych stacjonarnie".

"Towar zakupiony przez internet możesz zwrócić bez podania przyczyny w ciągu 14 dni od momentu otrzymania. Musisz tylko wypełnić i odesłać oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Sprzedawcy internetowi powinni udostępniać wzór takiego oświadczenia. Możesz również napisać je samodzielnie i wysłać np. e-mailem" - wyjaśnia Urząd.

"Jeżeli nie zostałeś poinformowany o prawie do odstąpienia, termin ten wydłuża się do 12 miesięcy. Przedsiębiorca ma obowiązek zwrócić Ci wszystkie dokonane płatności, w tym koszty dostarczenia rzeczy do kwoty za najtańszy zwykły sposób dostarczenia, jaki oferuje" - dodaje. UOKiK zastrzega, że zwracany towar nie powinien nosić śladów użytkowania. UOKiK wyjaśnia także, że "sprawdzenie przesyłki przy kurierze nie jest obowiązkowe, choć oczywiście może pomóc w późniejszym dochodzeniu roszczeń".

UOKiK zastrzega jednocześnie, że nie wszystkie towary podlegają zwrotowi. "Ograniczenia dotyczą produktów posiadających krótki termin przydatności do użycia, towarów wyprodukowanych na specjalne zamówienie klienta (np. biżuteria z grawerem), nagrań dźwiękowych, wizualnych lub oprogramowania, których opakowanie zostało otwarte po dostarczeniu, a także usług w zakresie zakwaterowania, wypoczynku (np. pobyt w spa), biletów na koncerty czy wydarzenia sportowe oraz usług dotyczących przewozu osób (np. bilet lotniczy)" - wylicza urząd. Jak podkreśla, koszty zwrotu towaru ponosi konsument, chyba że przedsiębiorca go o tym nie poinformował lub zgodził się ponieść je samodzielnie.

Urząd zaleca też ostrożność przed zakupami towarów z Azji. "Istnieje wiele e-sklepów, które oferują produkty z Azji (głównie sprzęt elektroniczny) po niższych cenach, jednocześnie tłumaczą, że nie są sprzedawcą, odsyłając w razie problemów konsumenta do dostawcy z Azji" - zaznacza UOKiK. "Aby ustrzec się przed praktyką dropshippingu, sprawdź, czy regulamin sprzedawcy nie zawiera poniższych sformułowań: "sprzedawca towaru z Azji", "wysyłka w 24 h", "nasz magazyn znajduje się na terenie Singapuru, sklep jest platformą sprzedażową kojarzącą kupującego i dostawcę", "z przyczyn niezależnych od sprzedawcy, czas ten może wydłużyć się nawet do 40 dni roboczych" - czytamy w komunikacie.

UOKiK przypomina także, że konsumenci mogą korzystać z bezpłatnej pomocy pod nr. infolinii - 801 440 220, 22 290 89 16, lub adresem e-mailowym porady@dlakonsumentow.pl. Wsparcia udzielają też Rzecznicy Konsumentów i Inspekcja Handlowa. W przypadku zakupów od przedsiębiorcy z innego kraju UE pomocy należy szukać w ECK Polska.

30% Polaków skorzysta z wyprzedaży z okazji Black Friday, wzrost o 6% r/r

Z określeniem Black Friday czy Czarny Piątek spotkało się wcześniej 60% polskich konsumentów, wynika z danych GfK. To znaczny wzrost w porównaniu z ubiegłorocznymi deklaracjami, kiedy znajomość tego pojęcia deklarowało zaledwie 30% Polaków. Dlatego też blisko 30% z nich planuje skorzystać w tym roku z wyprzedaży z okazji zbliżającego się Czarnego Piątku. To wzrost o 6% w porównaniu z ubiegłym rokiem.

"Inne zmiany zachodzące w postawach konsumentów także zdecydują o skali sukcesu tych okresowych działań promocyjnych handlowców. W badaniu GfK Consumer Life obserwowany jest spadek odsetka konsumentów, którzy deklarują, iż cena jest najważniejszym czynnikiem ich decyzji zakupowych (56% w 2017 wobec 59% w 2015 roku). Ponad dwie trzecie z nich przyznaje, że jakość można przedkładać nad ilość, tzn. posiadanie gorszych produktów, nawet w większej ilości, można zrekompensować posiadaniem mniejszej ich ilości, ale w lepszym gatunku" - czytamy w komunikacie.

Co więcej, obecnie niemal 70% konsumentów uważa, że doświadczenie jest ważniejsze niż posiadanie. Gotowość do zapłaty za jakość nie oznacza jednak, iż szukanie okazji przestaje być atrakcyjne. Dwie trzecie polskich konsumentów odczuwa satysfakcję, trafiając w sklepie na dobrą promocję. Ponadto połowa przyznaje, że lubi kupować najnowszą lub nowszą wersję produktu, który już posiadają. To wzrost o 5 pkt proc. w porównaniu z rokiem 2015, wskazano także.

Gdyby polscy nabywcy mieli skorzystać z wyprzedaży, najbardziej atrakcyjne byłyby dla nich promocje na odzież, buty i bieliznę (51% wskazań, o 5 pkt proc. więcej r/r), artykuły wyposażenia mieszkania i sprzęt AGD (38%; wzrost o 7 pkt proc.) oraz sprzęt RTV i elektronikę użytkową (37%; wynik bez zmian).

"Detaliści i producenci powinni wykorzystywać rosnący zapał konsumentów do poszukiwania doświadczeń. Wraz z rozwojem kanału e-commerce wzmocnienie obszaru doświadczeń staje się coraz bardziej istotne dla utrzymania znaczenia sklepów stacjonarnych. Akcje promocyjne, jak Black Friday czy Cyber Monday, wpływają na zmianę tradycyjnej sezonowości i koncentracji sprzedaży. W skali całego świata odgrywają coraz większą rolę w handlu, najsilniej oddziałując przede wszystkim na rynki dóbr technologicznych. Dlatego dla detalistów i producentów tak istotne jest dobre zaplanowanie i skuteczne przeprowadzenie działań związanych z tego rodzaju wydarzeniami. Znaczące obniżki są kluczem do sukcesu kampanii promocyjnych. Jednak wymaga to od producentów ostrożności, aby uczestnictwo w tego typu akcjach nie wiązało się z obniżaniem marży ponad to, co konieczne" - powiedział senior director w dziale Sales Effectiveness Przemysław Dwojak, cytowany w komunikacoe.

Powyższe analizy powstały na podstawie danych pochodzących z badania własnego przeprowadzonego metodą omnibus (wywiady face-to-face CAPI), zrealizowanego w dniach 2-10 listopada 2018 roku na reprezentatywnej, ogólnopolskiej, losowej próbie Polaków N=1000 w wieku powyżej 15 roku życia; badania GfK Consumer Life przeprowadzonego na próbie 26 000 konsumentów w wieku 15+ w 21 krajach.

ISBnews/PAP/OP