Zamknij

UOKiK nie zgodzi się na ujemne oprocentowane depozytów

17.03.2021 09:25
pieniądze pobrane z bankomatu
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/East News

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zdecydowanie zareagował na nieoficjalne doniesienia o planach wprowadzenia przez banki ujemnego oprocentowania depozytów i lokat dla klientów indywidualnych. Regulator nie zamierza godzić się na takie rozwiązania.

Lockdown wywołał ogromne spustoszenie w gospodarce, a Rada Polityki Pieniężnej, chcąc stymulować gospodarkę, obniżyła stopy procentowe do najniższych wartości w historii, mimo mocno zauważalnej inflacji.

W odpowiedzi banki zaczęły rozważać objęcie lokat i depozytów klientów indywidualnych ujemnym oprocentowaniem lub comiesięczną prowizją pobieraną od wartości trzymanych na koncie środków. W praktyce oznaczałoby to, że Polacy musieliby płacić bankom za to, że trzymają w nich pieniądze. Tomasz Chróstny, prezes UOKiK, odpowiedział krótko: na to zgody nie ma.

UOKiK: nie dla ujemnego oprocentowania, dopóki stopy nie będą ujemne

W 2020 roku branża bankowa szukając sposobów na ograniczenie spadku zysków zdecydowała się wprowadzić ujemne oprocentowanie lub prowizje od dużych złotowych depozytów przedsiębiorstw spoza branży finansowej. Była to reakcja na utrzymywanie niskich stóp procentowych przez RPP.

„Rzeczpospolita” podała, że „czołowy polski bank” przymierza się do wprowadzanie analogicznego rozwiązania dla klientów indywidualnych. Wywołało to burzę wśród konsumentów, na którą zareagował nawet UOKiK. Prezes Urzędu, Tomasz Chróstny, złożył jasną deklarację:

Tak długo jak stopy procentowe nie są ujemne nie zgodzimy się na to, żeby banki wprowadzały ujemne oprocentowanie depozytów i lokat dla klientów indywidualnych i podejmiemy wszystkie niezbędne działania do tego, żeby powstrzymać sektor od tego typu ruchów"

Tomasz Chróstny

Związek Banków Polskich przyznał, że toczą się „prace koncepcyjne” nad wprowadzeniem ujemnego oprocentowania dla klientów indywidualnych. Wiceprezes ZBP Tadeusz Białek zdradził, że do ewentualnego wdrożenia jest jeszcze daleka droga, a nawet jeśli ujemne oprocentowanie stanie się faktem, to „w bardzo ograniczonym zakresie i w sposób bardzo ewolucyjny”.

Adam Glapiński, prezes NBP, jako najbardziej prawdopodobny scenariusz na kolejne miesiące i kwartały przedstawił całkowity brak zmian stóp procentowych. Wcześniej nie wykluczał jednak możliwości ustanowienia stóp ujemnych.

RadioZET.pl/PAP