Zamknij

UE wstrzymała pieniądze dla Polski. KPO na razie bez akceptacji

02.09.2021 15:36
Mateusz Morawiecki
fot. Krystian Maj/KPRM

Krajowy Plan Odbudowy został zatwierdzony przez Komisję Europejską, Polska dostanie łączne 57 mld euro w dotacjach i kredytach – chwalił się rząd. KE jasno dała do zrozumienia, że informacje te były lekko przedwczesne. I przyznała wprost, że wypłaty środków zostały wstrzymane między innymi z powodu kwestionowania nadrzędności prawa unijnego w Polsce.

Krajowy Plan Odbudowy to dokument, który pokazuje jak poszczególne kraje członkowskie UE zamierzają wykorzystać środki z Funduszy Odbudowy. Polska, zgodnie z wymaganiami, złożyła go na początku maja 2021 roku. Od tego czasu Komisja Europejska zatwierdziła już 18 KPO, wypłacając część środków na odbudowanie gospodarki po pandemicznym kryzysie i przyspieszenie transformacji energetycznej. Polska na pieniądze wciąż czeka.

I jak wynika z wypowiedzi Paolo Gentiloniego, komisarz UE ds. gospodarczych, w europarlamencie, jeszcze poczeka. Przedstawiciel KE w swojej wypowiedzi jasno wskazał, że pieniędzy dla Polski nie będzie, dopóki nasz kraj nie uzna wyższości prawa unijnego nad krajowym. O rozstrzygnięcie w tej sprawie poprosił kierowany przez Julię Przyłębską Trybunał Konstytucyjny premier Mateusz Morawiecki. Ogłoszenie orzeczenia wciąż jest jednak przekładane, być może jako element klasycznej gry na czas. Wygląda na to, że UE nie da się na nią nabrać.

KE nie zatwierdzi polskiego KPO, dopóki Polska nie uzna wyższości prawa unijnego nad krajowym

Krajowy Plan Odbudowy od samego początku budził kontrowersje w naszym kraju. Ekonomiści wskazali, że rząd tradycyjne już przeznaczył bezzwrotne dotacje dla kontrolowanych przez siebie spółek Skarbu Państwa, samorządom zaś zaoferował w dużej mierze możliwość zaciągnięcia kredytów. Z Funduszu Odbudowy Polska będzie miała do dyspozycji około 58 mld euro. Na tę kwotę składa się 23,9 mld euro dotacji i 34,2 mld euro pożyczek. 

Podejrzenia o faworyzowanie polityczne beneficjentów KPO pojawiły się także w Brukseli. Nieoficjalnie można było usłyszeć, że niezbędne będą poprawki, które umożliwią obiektywne weryfikowanie zasad przyznawania pieniędzy. W dokumencie przesłanym do KE rząd zapisał, że będzie to robiła specjalna komisja, których członków powoływać miałby właśnie polski rząd. Wszelkie wątpliwości miały zostać wyjaśnione w lipcu 2021 roku, Komisja Europejska nie spieszyła się jednak z oficjalnym przyjęcie KPO i wypłacenia zaliczki w postaci 13 mld euro.

Paolo Gentiloni, komisarz UE ds. gospodarczych, w europarlamencie, po raz pierwszy w otwarty sposób wskazał, co jest przyczyną opóźnienia. Stwierdził, że „jak dobrze wiedzą polskie władze”, Komisja Europejska nie przekaże naszemu krajowi pieniędzy z Funduszu Odbudowy, dopóki problemem pozostaje „kwestia nadrzędności prawa UE”. Bruksela nie zatwierdziła także oficjalnie KPO Węgier – powód ma być analogiczny.

Nie ma wątpliwości, że postawa KE wobec polskiego Krajowego Planu Odbudowy jest postawą współpracy. Fakt jest taki, że dyskusje trwają. To kwestia dotycząca wymagań co do naszych regulacji, zaleceń dla poszczególnych krajów UE, a także dyskusji - co polskie władze wiedzą bardzo dobrze - na temat prymatu prawa unijnego i potencjalnych konsekwencji tej kwestii na polski Krajowy Plan Odbudowy.

Paolo Gentiloni

Unia Europejska chce skłonić polski rząd do wycofania się z reform, które upolityczniają wymiar sprawiedliwości. Postrzegany jako zależny od PiS, i obsadzony byłymi członkami tej partii Trybunał Konstytucyjny dawał już do zrozumienia, że Polska nie musi stosować się do orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości UE. Oficjalnego orzeczenia w tej sprawie nie ma – data jego wydania jest cały czas przekładana.

Sygnały płynące z Brukseli zbagatelizował w imieniu polskiego rządu wiceminister Funduszy i Polityki Regionalnej Waldemar Buda. 

Procedura przyjęcia KPO nie ma związku z innymi procedurami UE. KE nie podjęła żadnej decyzji o odrzuceniu KPO lub zawieszeniu środków. Paolo Gentiloni wyraził jedynie oczywiste stanowisko o poszanowaniu prawa UE. Powstałe komunikaty medialne są nadinterpretacją tych słów.

Waldemar Buda

Wstrzymanie KPO to duży problem dla rządu – środki z Krajowego Planu Odbudowy miały finansować po części Polski Ład. Czy Polska wycofa się z postrzeganych jako niedemokratyczne zmian, czy też zdecyduje się na wojnę z UE prowadzącą do Polexitu – pokaże najbliższy czas.

RadioZET.pl/dw.com/PAP