Zamknij

UE chce zakazać wegeburgerów i roślinnych wędlin

14.10.2020 07:41
kobieta jedząca wegańskiego burgera
fot. Shutterstock

Unia może zakazać stosowania nazw wyrobów mięsnych do produktów roślinnych. Ze sklepów i restauracji będą musiały zniknąć wegeburgery, wegekiełbaski i wegewędliny. Branża będzie musiała wymyśleć nowe nazwy.

Unia Europejska jest zdania, że nazwy wyrobów mięsnych nie powinny być stosowane do oznaczania produktów roślinnych. Decyzja w tej sprawie ma zapaść w ramach głosowań w Parlamencie Europejskim w dniach 19-22 października.

Wcześniej ustanowiono już zakaz nazywania napojów roślinnych mlekiem: jego wegańskie zamienniki nie mogą stosować tej nazwy, a zamiast roślinnego sera można kupić „plastry”. Nową nomenklaturę będą musieli stworzyć producenci żywności wegańskiej i wegetariańskiej: jeśli UE opowie się za zakazem, ze sklepów znikną roślinne burgery, szynki, kiełbaski czy parówki.

UE: zakaz nazywania produktów wege burgerami czy kiełbaskami

Nowe prawo jest rozważane, gdyż zdaniem UE produkty roślinne oznakowane nazwami tradycyjnie związanymi z wyrobami mięsnymi mogą wprowadzać klientów w błąd i doprowadzać do pomyłek w zakupach.

Zobacz także

Zadowolenia ze spodziewanego wprowadzenia zakazu nie ukrywa branża mięsna.

To dobry krok. Wnioskowaliśmy od dawna o takie rozstrzygnięcie. Wiele krajów europejskich już zakazało używania nazw produktów mięsnych w stosunku do produktów wegetariańskich. Branża mięsna zbyt dużo zainwestowała w promocję swoich marek, aby teraz były one używane przez branżę wegetariańską.

Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso

Wegańską lub wegetariańską dietę stosuje już 10 procent Polaków. Ten rosnący rynek zbytu zagospodarowywany jest zarówno przez nowych graczy, jak i producentów mięsnych przetworów, którzy sami tworzą roślinne wersje swoich produktów, nazywając je tradycyjnie.

Zobacz także

Producenci wyrobów wege wskazują, że ewentualny zakaz stosowania nazw stosowanych tradycyjnie do wyrobów mięsnych w stosunku do produktów roślinnych nie jest poparty rzeczowymi argumentami i stanowi demonstrację siły lobby mięsnego, które stara się ograniczyć wszelkimi sposobami przechodzenie klientów na stronę wege.

Nie ukrywamy, że jeśli zmiany przejdą, będzie się to dla nas wiązało z wieloma kosztami i olbrzymim nakładem pracy, co szczególnie w obecnym i tak trudnym gospodarczo czasie będzie dużym utrudnieniem. Na razie jednak wolimy mieć nadzieję, że parlamentarzyści europejscy wykażą się rozsądkiem i nie ulegną naciskom stosowanym przez lobby mięsne, próbujące prawnie powstrzymać zmianę konsumencką, która już nadeszła.

Klara Siemianowska, dyrektor marketingu w Bezmięsny Mięsny

Przedstawiciele branży dodają, że nie ma dowodów na to, że konsumenci wprowadzani są w błąd, tym bardziej, że produkty roślinne są wyraźnie oznaczane i zazwyczaj znajdują się w wydzielonych strefach sklepów.

Zagłosuj

Czy produkty roślinne mogą nazywać się jak wyroby mięsne?

Liczba głosów:

Jeśli nowe europejskie prawo zostanie przyjęte, branża wege będzie musiała wymyślić zupełnie nowe nazwy dla produktów roślinnych pojawiających się w sklepach oraz lokalach gastronomicznych.

RadioZET.pl/money.pl