Zamknij

Trzydziestolatkowie nie chcą powrotu do biur. Zaskakujące wyniki badania

13.09.2021 16:26
Praca zdalna
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Trzydziestolatkowie nie chcą wracać do biur i najchętniej na stałe pozostaliby przy pracy w zdalnym trybie – wynika z badania Antal i Cushman & Wakefield.

Praca zdalna zostanie z nami na zawsze? Millenialsi, czyli osoby, które na rynku pracy pojawiły się na początku XXI wieku, najchętniej wybierają taką formę pracy.

Z badań wynika, że osoby urodzone w latach 1984-1994 w prawie 40 proc. całkowite zrezygnowałoby z pracy z biura na rzecz wykonywania obowiązków służbowych z domu.

Praca zdalna już na stałe? Tego chcą millenialsi

Pandemia okazała się sporym wyzwaniem dla rynku pracy. Ci, którzy mogli pracować z domu, teraz niechętnie wracają do biur. Tak jest w przypadku dzisiejszych trzydziestolatków.

Najchętniej z domu pracowaliby millenialsi - osoby urodzone w latach 1984-1994, z których niemal 39 proc. jest gotowych całkowicie zrezygnować z biura - wynika z badania Antal i Cushman & Wakefield.

4 na 10 osób z tej grupy wiekowej chce całkowicie zrezygnować z pracy z biura i wykonywać obowiązki służbowe z domu. Co piąta osoba najchętniej pracowałaby zdalnie przez dwa dni w tygodniu, a resztę w biurze.

Starsi pracownicy, czyli grupa 40 plus, wybierają jednak model hybrydowy. Dwudziestolatkowie również są podzieleni w kwestii całkowitej pracy zdalnej. Przedstawiciele pokolenia Z, czyli osoby urodzone po 1995 roku w 27 proc. wybraliby model hybrydowy (dwa dni poza biurem).

Prezes Antal Artur Skiba, cytowany w komunikacie Antal i Cushman & Wakefield, mówił, że praca zdalna pozostała bez wpływu na efektywność.

Pracownicy zyskali większą autonomię. Dzięki temu wielu z nich może dopasowywać proporcje pracy z domu i pracy z biura do swoich potrzeb. A to, w połączeniu z zaufaniem do specjalistów, którzy dobrze przeprowadzili firmę przez pandemię, będzie tylko sprzyjać ich wydajności i efektywności 

Artur Skiba

O tym, czy powrót do biur okaże się możliwy, zdecyduje sytuacja epidemiczna. Rząd wskazuje jasno, że jedynie szczepienia są drogą do jej ustabilizowania. Jak wynika z założeń projektu, o którym czytamy na stronie KPRM, pracodawcy zyskają narzędzie w postaci dostępu do informacji o tym, kto się zaszczepił. Niezaszczepieni bez negatywnego wyniku testu na koronawirusa będą mogli być wysłani na bezpłatny urlop lub przeniesieni na inne stanowisko.

RadioZET.pl/PAP (Magdalena Jarco)