Zamknij

Trzeba dopłacać do trzymania pieniędzy w bankach

07.10.2020 07:44
pieniądze
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Zerowe oprocentowanie lokat sprawia, że środki w bankach tracą na wartości. Większość instytucji finansowych nie oferuje już nawet lokat terminowych.

Niskie stopy procentowe sprawiły, że nie opłaca się lokować pieniędzy w bankach. Środki trzymane na rachunkach tracą bowiem na wartości ze względu na inflację.

Do tego banki, które boleśnie odczuły decyzję Rady Polityki Pieniężnej i musiały pogodzić się z drastycznym spadkiem zysków zaczynają wprowadzać dodatkowe opłaty, które mają im pomóc w utrzymaniu wysokiej rentowności w czasie kryzysu. W rezultacie powierzanie im pieniędzy to kiepski interes, do którego trzeba dopłacać.

Trzymanie pieniędzy w bankach nie opłaca się. Tracą na wartości i trzeba za to płacić

Rada Polityki Pieniężnej obniżyła główną stawkę referencyjną do 0,1 procenta (wcześniej wynosiła 0,5 procenta). Wymusiło to na bankach dostosowanie oferty i w praktyce sprawiło, że potencjalny zysk z powierzenia im pieniędzy jest znacznie niższy, niż inflacja.

Zobacz także

Oferta banków stała się tak nieatrakcyjna, że w niektórych krajach zrezygnowały one wręcz z przyjmowania depozytów od przedsiębiorstw, wprowadzają nawet ujemne oprocentowanie w postaci opłat za prowadzenie lokat.

Przy zerowych stopach procentowych banki nie mogą zakładać lokat terminowych dla firm. W tej sytuacji przedsiębiorcy, którzy mają nadmiar pieniędzy, muszą albo wybierać rachunki bieżące, albo inwestować.

Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich

Przedsiębiorstwa chcące chronić swój kapitał mają więc do wyboru albo zainwestować w swój rozwój i polepszenie pozycji konkurencyjnej na rynku, albo znaleźć alternatywne sposoby na zwiększenie lub chociażby utrzymanie wartości zarobionych pieniędzy.

Zobacz także

Eksperci odpowiadają między innymi kupno obligacji Skarbu Państwa lub zainteresowanie się jednostkami funduszy.

Zagłosuj

Czy oferty banków w czasie kryzysu są atrakcyjne?

Liczba głosów:

Z powodu braku lokat gwarantujących zyski lub chociażby uniknięcia straty z powodu inflacji, na rynek inwestycji może trafiać kilka miliardów złotych miesięcznie.

RadioZET.pl/Money.pl