Likwidacja sklepów i masowe zwolnienia. Pozycja hipermarketów słabnie

14.01.2020 09:57
Tesco - zwolnienia pracowników i likwidacja sklepów. Hipermarkety słabną
fot. Shutterstock/ Fascinadora (ilustracyjne)

Sprzedaż w supermarketach spada wraz z zainteresowaniem klientów. Największe sieci zamykają sklepy, a pracę traci nawet kilkaset osób. Co zmieni się na rynku w 2020 roku?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

Trwa odwrót największych sklepów i to one tracą najwięcej. 2020 rok zapowiada się jeszcze gorzej, co oznacza dalsze likwidacje i zwolnienia – informuje „Rzeczpospolita”.

Zobacz także

Dziennik pisze m.in. o problemach sieci Tesco, która regularnie informuje o likwidacji kolejnych placówek. Firma poinformowała ostatnio o planach zamknięcia kolejnych pięciu sklepów. Z tego powodu pracę straci  nawet 380 osób.

„Rzeczpospolita” powołuje się także na dane GfK, które świadczą o złej kondycji w tej branży. W ciągu roku (do końca września 2019 roku) sprzedaż w największych hipermarketach spadła o 2,3 procent, choć cały rynek rósł – najmocniej oczywiście dyskonty, które zyskały aż 8,2 procent.

Liczba hipermarketów spada, choć jak wylicza dziennik, wciąż jest ich około 370.

Pomimo inflacji sprzedaż za pośrednictwem hipermarketów nie rośnie. Ponieważ hipermarkety zwykle znajdują się na obrzeżach miast, konsumenci zaczynają wybierać częstsze, ale mniejsze, zakupy w sklepach położonych blisko domu lub pracy

– podaje Euromonitor w komentarzu do danych, na które powołuje się „Rzeczpospolita”.

Powodem mniejszych zysków największych sklepów może być też niedzielny zakaz handlu. Mniejsze sklepy franczyzowe często korzystają z praw np. placówki pocztowej i mogą być otwarte w niedziele niehandlowe. Najmniejsze sklepy także nie stracą, jeśli za ladą stanie właściciel.

Zobacz także

- Hipermarkety przestały być wygodne dla konsumentów, a przy tym nie mają innych przewag nad pozostałymi formatami – wskazuje dla gazety Krzysztof Badowski, partner w PwC.

Zobacz także

Dodał, że sklepy o mniejszych formatach mogą konkurować z hipermarketami także pod względem asortymentu. Zdaniem Badowskiego dla części klientów zbyt duży wybór w największych sklepach może być przytłaczający.

RadioZET.pl/”Rzeczpospolita”