Zamknij

Była minister finansów: zamykane są całe gospodarki

09.04.2020 09:59
Teresa Czerwińska, była minister finansów, o skutkach kryzysu gospodarczego
fot. EBI

- Początkowy wstrząs może stracić na gwałtowności, pod warunkiem że reakcja na niego będzie zdecydowana, dobrze ukierunkowana i podjęta na czas - tłumaczyła Teresa Czerwińska, wiceprezes Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI) i była minister finansów, w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Czerwińska pytana jak EBI ocenia zakres strat w europejskiej gospodarce odparła, że "według wstępnych szacunków oczekuje się, że w roku 2020 gospodarki krajów europejskich skurczą się od 5 do 10 proc., a niektóre państwa członkowskie Unii Europejskiej mogą doświadczyć nawet bardziej gwałtownych efektów".

"Zamykanie całych gospodarek"

Jej zdaniem, "w ciągu najbliższych miesięcy negatywnym oddziaływaniom zostaną poddane wszystkie sektory, w tym sektor usług, handel detaliczny oraz sektor produkcji".

Szczególnie boleśnie sytuację odczuje sektor usług, w którym znaczący udział mają małe i średnie przedsiębiorstwa – tak wynika z przeprowadzonego przez Komisję Europejską porównania wskaźnika nastrojów społecznych z marca wobec lutego

Teresa Czerwińska

Zobacz także

Czerwińska zwróciła uwagę, że obecny kryzys w porównaniu do globalnego kryzysu finansowego z lat 2008–2009 nie ma źródeł w sektorze bankowym, jest zaś efektem oddziaływania szoku zewnętrznego na realną gospodarkę.

W porównaniu z kryzysem roku 2008 banki są w lepszej sytuacji zarówno pod względem bazy kapitałowej, wypłacalności, jak i płynności – to efekt działań, które w następstwie tamtego kryzysu zostały podjęte w zakresie polityki nadzorczej i regulacyjnej

Teresa Czerwińska

W ocenie byłej polskiej minister finansów początkowy wstrząs może stracić na gwałtowności, pod warunkiem, że reakcja na niego będzie zdecydowana, dobrze ukierunkowana i podjęta na czas.

Zauważyła, że "obecnie zarówno rządy, jak i banki centralne w sposób zmasowany działają na rzecz utrzymania płynności firm".

Jednak jej zdaniem, "i tak najprawdopodobniej dynamika spadku PKB będzie znacznie bardziej dotkliwa niż w czasie globalnego kryzysu finansowego".

Mamy bowiem teraz do czynienia z dosłownym zamykaniem całych gospodarek, wygaszaniem aktywności gospodarczej całych branż czy sektorów

Teresa Czerwińska

Zobacz także

RadioZET.pl/Rzeczpospolita