UKE chce, żeby operatorzy kablówek dzielili się swoją siecią

Piotr Drabik
11.01.2019 14:55
UKE chce, żeby operatorzy kablówek dzielili się swoją siecią
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News (ilustracyjne)

Urząd Komunikacji Elektronicznej planuje, że od czerwca największe sieci kablowe będą udostępniać swoją infrastrukturą telekomunikacyjną. Do tej pory nie miały takiego obowiązku. Rozpoczęły się konsultacje z największymi operatorami w tej sprawie.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

W czwartek komunikat w tej sprawie opublikowało UKE. Sprawa dotyczy dostępności sieci największych operatorów – Netii, UPC Polska, Multimedia Polska Vectra Investments, INEA i TOYA. Urząd rozpoczął już konsultacje z tymi firmami.

Jak podał dziennik „Rzeczpospolita”, plan prezesa UKE Marcin Cichy przewiduje, że proponowane zmiany wejdą w życie od czerwca tego roku. 

Zobacz także

Setki postępowań rocznie

– Naszym bezpośrednim celem jest wymuszenie na operatorach współpracy przy korzystaniu z infrastruktury w budynkach, czyli wyleczenie choroby, z którą się zmagamy – podkreślił Cichy w rozmowie z gazetą. Dodał, że rocznie UKE prowadzi 300 postępowań o dostęp do kanalizacji i kabli innych operatorów telekomunikacyjnych.

– Zakładam, że dzięki wprowadzeniu odgórnego mechanizmu regulującego zasady współpracy z największymi kablówkami (zostaną nam sprawy mniejszych firm) czas postępowań toczących się przed UKE skróci się z ponad roku do maksymalnie sześciu miesięcy – podkreślił prezes UKE.

Dla abonentów proponowane przepisy oznaczają, że przy zmianie operatora kablowego lub internetu stacjonarnego wybrany operator będzie miał ułatwiony dostęp do piwnic czy klatek schodowych.

– Natomiast w budynkach nowszych, powstających po 2012 roku, można sobie wyobrazić sytuację, że kto inny dostarcza nam światłowodowy internet, kto inny płatną telewizję, a kto inny telefon – wskazał Cichy w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

Zobacz także

Operatorzy kablówki są sceptyczni

Prezes UKE ogłosił, że operatorom kablowym „zaproponowano własny model kalkulacji opłat w rozliczeniach hurtowych”. Natomiast kolejną turę konsultacji z największymi firmami zaplanowano na marzec i kwiecień. „Myślę, że decyzje, których projekty przedstawiliśmy, wejdą w życie w czerwcu” – planuje Cichy.

Według „Rzeczpospolitej” operatorzy kablowi są sceptycznie nastawieni do zmian. W ich ocenie UKE chce samej sobie zaoszczędzić pracy administracyjnej i ostatecznie nowe prawo nie wejdzie w życie.

– Przyjmujemy tę decyzję, choć chcemy też podkreślić, że z naszej perspektywy niepotrzebnie narzucane są pewne zasady i odgórne regulacje, które mogą okazać się nierynkowe – powiedział Janusz Kosiński, prezes Inei w rozmowie z gazetą.

Największym operatorem kablowym w Polsce jest UPC, którego klientami jest 1,4 miliona Polaków. Niewiele mniej posiada Vectra – 970 tys. abonentów i Multimedia – 753 tys. Daleko w tyle są pozostałe firmy – Inea (220 tys.) i Toya (170 tys.).

Zobacz także

RadioZET.pl/Rzeczpospolita/PTD