Taśmy Kaczyńskiego. Kim jest Gerald Birgfellner? To on miał budować wieże dla Srebrnej

Piotr Drabik
01.02.2019 13:52
Taśmy Kaczyńskiego. Kim jest Gerald Birgfellner, austriacki przedsiębiorca. Srebrna 16
fot. Radio ZET

Ma 57 lat, jest austriackim biznesmenem i miał razem z prezesem PiS i spółką Srebrna budować wieże w centrum Warszawy. Tłumaczymy, kim jest Gerald Birgfellner, jeden z głównych bohaterów taśm Kaczyńskiego.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Taśmy Kaczyńskiego, czyli zapis podsłuchanych rozmów prezesa PiS w sprawie budowy dwóch wieżowców w centrum Warszawy, ujawniły nieznanego dotąd szerzej w Polsce austriackiego biznesmena.

57-letni Gerald Birgfellner miał zająć się inwestycją na zlecenie spółki Srebrna, z którą powiązani są bliscy współpracownicy Jarosława Kaczyńskiego. Postawienie 190-metrowych budynków w stołecznej Woli zablokował sam prezes PiS w lecie 2018 roku, czekając na rezultat wyborów samorządowych.

Zobacz także

Jak podał dziennik „Fakt”, Birgfellner część interesów prowadzi w Polsce. Zasiadał m.in. w zarządzie spółki Celtis zajmującej się wynajmem nieruchomości. 

Prywatnie przedsiębiorca jest mężem Karoliny Tomaszewskiej, córki Jana Marii Tomaszewskiego – kuzyna prezesa PiS. To prawdopodobnie z tego powodu został włączony do projektu budowy K-Towers, jak roboczo nazwano planowane wieżowce przy Srebrnej. 

– Mąż Karoliny od dawna zajmował się deweloperką, w radzie nadzorczej spółki Srebrna zasiada inny członek rodziny (Kaczyńskiego – przyp. red.), Grzegorz Tomaszewski. Srebrna od dawna chciała coś zrobić z działką na warszawskiej Woli. Plany były różne, ale nic z nich nie wychodziło. I wtedy na horyzoncie pojawił się doświadczony w tej branży biznesmen – powiedział informator cytowany przez „Fakt”. 

Zobacz także

Taśmy Kaczyńskiego

„Gazeta Wyborcza” opublikowała we wtorek i czwartek stenogramy nagrań rozmów m.in. prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z austriackim biznesmenem Geraldem Birgfellnerem, która dotyczy planów budowy w Warszawie dwóch wieżowców przez powiązaną ze środowiskiem PiS spółkę Srebrna.

Ujawnione rozmowy odbyły się 27 lipca i 2 sierpnia 2018 roku w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie. Wzięli w niej udział Jarosław Kaczyński, jego brat cioteczny Grzegorz Tomaszewski, austriacki biznesmen Gerald Birgfellner, powiązany rodzinnie z Tomaszewskim i jego wspólniczka, pełniąca jednocześnie funckję tłumaczki.

W nagranej rozmowie Birgfellner m.in. przekonuje Jarosława Kaczyńskiego, że „nie jest oszustem” i przedstawia dokumenty potwierdzające wykonane przez niego prace. Prezes PiS potwierdza, że plan inwestycji został wstrzymany.

– Wszystko wiem, przecież ja nie chcę nikogo oszukiwać. Ja wiem, że to wszystko było robione dla nas. Ja bym chciał zapłacić, tylko muszą być do tego podstawy w papierach. Gdyby do tych wszystkich opracowań, które tu są, były dołączone rachunki. Ile to kosztowało, znaczy, jaka firma za to bierze – mówił Kaczyński cytowany przez „Wyborczą”.

Pełnomocnik austriackiego biznesmena mecenas Jacek Dubois przekazał, że w ubiegły piątek zostało w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie złożone zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Jarosława Kaczyńskiego.

Zobacz także

RadioZET.pl/Fakt/PAP/PTD