Zamknij

Zapomniane branże? Zamknięte od tygodni firmy upominają się o pomoc

Katarzyna Witwicka
05.11.2020 11:46
Przedsiębiorcy upominają się o pomoc
fot. WHYFRAME/shutterstock (ilustracyjne)

Przedsiębiorcy z branży fitness, gastronomicznej czy hotelarskiej podpisali petycję do premiera Mateusza Morawieckiego. Ich przedstawiciele wymieniają postulaty, które rząd powinien zrealizować.

Lockdown dotyka kolejne branże. Do przedsiębiorców z branży fitness, gastronomii czy hotelarstwa dołączą m.in. handlarze, którzy od soboty 7 listopada będą mierzyć się ze skutkami decyzji o zamknięciu galerii handlowych.

Przedsiębiorcy po raz drugi musieli zawiesić działalność. Lockdown ruszył 17 października i doprowadził do zamknięcia m.in. basenów i siłowni. Zapomniane branże upominają się o obiecaną pomoc.

Umorzenie subwencji PFR i rekompensaty, czyli czego chcą przedsiębiorcy

„Zostaliśmy postawieni na krawędzi przetrwania, a emocje wśród 3 milionów pracowników naszych sektorów osiągnęły apogeum – podkreślają w petycji do władz państwowych przedstawiciele branż: wydarzeń i spotkań, fitness, gastronomii i hotelarstwa.

Sytuacja branż zamkniętych w związku z rozwijającą się dynamicznie pandemią pogarsza się z dnia na dzień, stawiając te gałęzie gospodarki na krawędzi przetrwania

piszą sygnatariusze petycji

Pracodawcy RP opisują postulaty „zapomnianych” branż. Listę postulatów otwiera umorzenie w 100 proc. subwencji PFR dla firm z sektora branż dotkniętych ograniczeniami. Przedsiębiorcy chcę także dodatkowych subwencji PFR dla poszkodowanych firm i rekompensaty za okres ograniczenia działalności przedsiębiorstw.

Kolejny postulat dotyczy odroczenia spłaty kredytów i leasingów  firm i rządowego dofinansowania kosztów pracy. Przedsiębiorcy postulują, by we wszystkich formach wsparcia kryterium stanowił spadek przychodów.

Zobacz także

Branże wyraziły też nadzieję, że rząd niebawem zaproponuje im propozycje wsparcia inne niż np. zwolnienie ze składek na ZUS. Zdaniem przedsiębiorców takie wsparcie „nie przystaje do wyzwań ekonomicznych” z jakimi się mierzą.

Nie zastanawiamy się nad tym, czy grozi nam upadłość. Zastanawiamy się, kiedy ona nastąpi” – czytamy w petycji.  

RadioZET.pl/mat.pras