Zamknij

Tarcza antykryzysowa. NBP będzie musiał dodrukować złotego

20.03.2020 10:58
Tarcza antykryzysowa. NBP będzie musiał dodrukować złotego - eksperci
fot. Krystian Maj/KPRM

Narodowy Bank Polski (NBP) musi dodrukować pieniądze, aby mieć za co skupować obligacje skarbowe - podkreślili eksperci. Bank centralny jest jednym z głównych instytucji, które odpowiadają za tzw. tarczę antykryzysową.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Tarcza antykryzysowa to odpowiedź rządu na skutki gospodarcze epidemii koronawirusa. Całkowita wartość pomocy to 212 mld zł. 

W ramach rządowego programu zapowiedziano m.in. dopłaty do wynagrodzeń pracowników, odroczenia spłaty danin publicznych, kredyty dla przedsiebiorców czy dofinansowanie inwestycji. 

Zobacz także

Rząd musi się zadłużyć

Jak podał portal Business Insider Polska, w tegorocznym budżecie państwa rząd będzie musiał pożyczyć około 130 mld zł na sfinansowanie tarczy antykryzysowej. Tak wynika z szacunków ekonomistów ING Banku Śląskiego. Dla przypomnienia - według przyjętego kilka miesięcy temu projektu budżet miał być zbilansowany i wynosić 435 mld zł.

Do czasu wybuchu epidemii koronawirusa rząd planował pożyczki na sfinansowanie tegorocznego budżetu w wysokości 15 mld zł.

Co więcej - banki komercyjne są obciążone kosztami tzw. wakacji kredytowych. Po apelu prezydenta i regulatorów rynku finansowego, banki zdecydowało o 3-miesięcznym okresie zawieszenia spłaty kredytów. Dlatego tak kluczowa jest rola banku centralnego w całej operacji tarczy antykryzysowej.

Zobacz także

Obniżka rezerwy obowiązkowej przez NBP uwolniła 40 mld zł środków i te pieniądze prawdopodobnie przepłyną w obligacje rządowe. Banki przed wybuchem epidemii miały nadpłynność, więc nie będą mieć dużej alternatywy - wskazał Rafał Benecki, główny ekonomista ING Banku Śląskiego, w rozmowie z Business Insider Polska.

Zdaniem eksperta NBP de facto zapowiedziało kupowanie obligacji rządowych, choć takie ilościowe luzowanie nie jest dopuszczalne.

W ten sposób stabilizuje rynek obligacji rządowych i zapobiega jego załamaniu pod wpływem ogromnego wzrostu podaży

Rafał Benecki

NBP musi dodrukować złotego

Skąd bank centralny weźmie środki na skupowanie obligacji skarbowych? Zdaniem ekspertów niezbędne będzie dodrukowanie złotego, choć NBP unika mówienia tego wprost.

Nastąpi przejściowa kreacja pieniądza, zwiększenie bilansu - NBP nie chce tego tak nazywać, bo budżet za kilka lat odda te pieniądze, jak zapadną obligacje. Przy takim szoku gospodarczym, to nie będzie miało zresztą wpływu inflacyjnego. Doświadczenie z innych krajów wskazuje, że inflacja nie wzrosła, chociaż kraje, które robiły ilościowe luzowanie miały zwykle większe problemy strukturalne ze wzrostem gospodarczym

Rafał Benecki

Zobacz także

Podczas środowej konferencji prasowej prezes NBP prof. Adam Glapiński zapewnił, że "fizycznej gotówki mamy nieprzebrane ilości".

Business Insider Polska podkreślił, że skupowanie rządowych obligacji za dodrukowane przez bank centralny pieniądze nie jest niczym nowym. Na podobne kroki zdecydowano się m.in. w Japonii, Wielkiej Brytanii czy w krajach strefy euro.

Rząd przy planowaniu tarczy antykryzysowej musi również pamiętać konstytucyjnych progach ostrożnościowych.

Zgodnie z art. 216 Konstytucji RP, po zadłużeniu przekraczającym 55 proc. wartości PKB trudniej zaciągać jest kolejne pożyczki.  

W tym roku na pewno do progów nie dojdziemy. Skończymy rok z długiem około 50 procent PKB. Mam nadzieję, że po wirusie będzie odbicie gospodarcze i znowu zejdziemy z tego poziomu

Rafał Benecki

Zobacz także

RadioZET.pl/Business Insider Polska