Zamknij

Jarosław Gowin zapowiada pilną pomoc dla regionów górskich

21.12.2020 08:25
Tarcza antykryzysowa. Jarosław Gowin zapowiada pilną pomoc
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News (ilustracyjne)

Nowa pomoc gospodarcza dla branży turystycznej będzie szczególnie skierowana do gmin górskich i całych regionów turystycznych - zapowiedział Jarosław Gowin, wicepremier i minister rozwoju, w wywiadzie dla "Dziennika Gazety Prawnej". 

Narodowa kwarantanna ma obowiązywać w Polsce od 28 grudnia 2020 roku do co najmniej 17 stycznia 2021 roku. W tym czasie zostanie całkowicie zakazana działalność hoteli, zamknięte zostaną galerie handlowe (poza aptekami czy sklepami spożywczymi) oraz w Sylwestra wieczorem zostanie wprowadzona godzina policyjna

Nowe obostrzenia wywołały krytykę głównie wśród hotelarzy i właścicieli stoków narciarskich. Do tej pory dopuszczone były podróże służbowe, ale zdaniem rządu ten wyjątek był zbyt nadużywany przez Polaków podczas pandemii koronawirusa. W poniedziałkowej rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" wicepremier Gowin "obiecuje plan wsparcia dla subregionów turystycznych dotkniętych restrykcjami covidowymi".

Jaka nowa pomoc dla gospodarki? 

Jak podał dziennik, pomoc ma iść w setki milionów złotych. Jednocześnie podkreśla, że korygowana jest lista branż, które będą mogły skorzystać z najnowszej tarczy. Padają też zapowiedzi planów rządu na okres po wygaszeniu pandemii. to m.in. programy inwestycyjne skierowane do najbardziej perspektywicznych sektorów z polskim kapitałem.

Zobacz także

Gowin odnosząc się do stwierdzenia, że rząd uruchomił kolejną tarczę, ale wciąż pojawia się wiele apeli o pomoc, powiedział: - Analizujemy kod po kodzie (działalności gospodarczej - przyp. red.), uzgadniamy wszystko z Ministerstwem Finansów. Jeśli chodzi o branżę turystyczną i gastronomiczną, przygotowujemy nowe rozwiązania (...) W ostatniej ustawie covidowej wyposażyliśmy rząd w prawo rozszerzania bądź zawężania listy branż objętych pomocą w drodze rozporządzeń. Dlatego możemy na bieżąco reagować i uwzględniać możliwie dużo niuansów".

Dopytany przez "DGP", w jaki sposób odsiewani są ci, którzy nie mogą liczyć na pomoc państwa i czy punktem wyjścia jest tworzona w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii lista branż administracyjnie zamkniętych oraz takich, które są z nimi połączone w jeden łańcuch gospodarczy, stwierdził, że obie listy są tworzone "w codziennym dialogu z przedsiębiorcami".

- Następnie propozycje resortu z konkretnymi wyliczeniami trafiają do Ministerstwa Finansów. Między tymi resortami uciera się jakiś konsens. Panowie pewnie się domyślają, jak w tym procesie podzielone są role. W przypadkach spornych różnice zdań rozstrzyga premier - mówił.

Gowin nie ukrywał, że branża turystyczna i noclegowa będzie największym beneficjentem nowej rządowej pomocy. - W związku z ostatnią decyzją o praktycznym zamknięciu turystyki zimowej opracowujemy plan wsparcia dla gmin górskich i całych subregionów turystycznych. Mam na myśli Podhale, Sądecczyznę, Beskid Żywiecki i Sudety. W Krajowym planie odbudowy przygotowaliśmy kilka projektów szerokich inwestycji publicznych w turystykę, miejscowości uzdrowiskowe i tym podobne. W świetle ostatnich obostrzeń nie możemy jednak czekać, aż pojawią się fundusze unijne. Przygotowujemy pilną pomoc ze środków krajowych. Trafi ona do samorządów - powiedział wicepremier.

Zobacz także

Dodał, że "z budżetu państwa chcemy pokryć inwestycje gminne lub powiatowe, dzięki czemu samorządy będą mogły zaoszczędzić środki i przesunąć je na pomoc dla przedsiębiorców". Zaznaczył, że z perspektywy ministerstwa nie da się wychwycić wszystkich przypadków, z perspektywy wójta, burmistrza czy starosty już tak. Dlatego jestem entuzjastą zasad pomocniczości i samorządności. - Im więcej władzy w samorządach, tym sprawniej funkcjonuje państwo - mówił Jarosław Gowin.

Dziennik zapytał, o jak dużych środkach mówi w kontekście pomocy dla gmin i regionów turystycznych. Gowin odpowiedział, że na pewno idących w setki milionów. Dodał, że w skali całej turystyki pomoc sięga już kwot wielomiliardowych.

Dopytywany, czy te pieniądze zostaną wydane w ramach liczącego 12 miliardów złotych Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych (RFIL) czy poza nim, stwierdził: - Mamy wypracowany mechanizm dystrybucji środków w ramach RFIL. Moim zdaniem najprostszym rozwiązaniem byłoby powiększenie tej puli o pieniądze niezbędne na pomoc dla gmin turystycznych.

RadioZET.pl/Dziennik Gazeta Prawna