Zamknij

Tarcza antyinflacyjna tylko odwlecze nieuniknione. Inflacja przekroczy 10 procent?

12.01.2022 16:25
wysoki rachunek za zakupy
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Obniżenie stawek VAT i akcyzy, wprowadzone przez tarczę antyinflacyjną, ma być tylko tymczasowe. Dopóki fiskus będzie wyrzekać się części pieniędzy podatników, inflacja będzie niższa od 1 do 3,5 punktu procentowego. Gdy podatki wrócą do swoich zwyczajowych stawek, z dnia na dzień ceny wzrosną nawet o kilkanaście procent.

Tarcza antyinflacyjna została przez rząd uznana za niewystarczającą niecałe dwa tygodnie po jej wejściu w życie. Premier Mateusz Morawiecki zaprezentował jej wersję 2.0, która obniża stawki VAT na żywność oraz paliwo. Rozwiązanie ma obowiązywać przez pół roku od wdrożenia zaplanowanego na 1 lutego 2022 roku.

Ekonomiści ostrzegają, że rząd przygotował w ten sposób pułapkę inflacyjną. Gdy tarcza przestanie działać i stawki wrócą do swoich nominalnych wartości, ceny żywności, paliw, gazu ziemnego i prądu elektrycznego z dnia na dzień wzrosną nawet o kilkanaście procent z powodu wzrostu VAT z 5 procent do 23 procent.

Tarcza antyinflacyjna podwyższy inflację. Ekonomiści bezlitośni dla planów rządu

Obniżenie stawki VAT na żywność z 5 procent na 0 procent powinno zaowocować dla przeciętnej rodziny oszczędnością na poziomie 45 zł – zapowiedział premier Mateusz Morawiecki. Równocześnie zagroził, że PIH i UOKiK będą monitorować wysokość cen w sklepach, pilnując żeby zostały one obniżone.

W wielu przypadkach jednak zamiast obniżki może dojść do niższej podwyżki – przedsiębiorcy muszą uwzględnić wzrost rachunków za gaz i prąd elektryczny nawet o kilkaset procent, nie bez znaczenia są także zwiększone przez Polski Ład obciążenia fiskalne.

Mariusz Zielonka, ekspert ekonomiczny Konfederacji Lewiatan, stwierdził że po wygaśnięciu tarczy inflacja może podskoczyć nawet powyżej 10 procent.

Tarcza antyinflacyjna 2.0 dziedziczy w pełni wszystkie słabości swojej poprzedniczki, a największą niewiadomą będzie moment zakończenia jej działania. Gdy to nastąpi inflacja może przekroczyć 10 procent, chyba że rząd liczy na odwrócenie trendów na rynkach światowych – chodzi o rosnące ceny paliw, nawozów, produktów spożywczych, a także nagłą zmianę polityk innych państw stymulujących popyt na rynku międzynarodowym.

Mariusz Zielonka

Zielonka wskazał ponadto, że rząd ignoruje problemy wywoływane w gospodarce przez inflację producencką, która sięgnęła w listopadzie 2021 roku 13,2 procent. I rośnie dalej z powodu wysokich cen paliw.

Posłuchaj podcastu

Żeby nie ponosić strat, przedsiębiorstwa będą musiały podnieść ceny swoich produktów, co automatycznie zwiększy je także w sklepach, dla klientów końcowych. Branża handlowa z powodu tarczy będzie z kolei narażona na koszty dostosowana systemów kasowych do nowych stawek.

- Obniżka VAT na produkty żywnościowe do 0% to również poważny problem dla przedsiębiorców, którzy muszą w ciągu dwóch tygodni zmienić systemy sprzedażowe, przeprogramować kasy fiskalne, a za pół roku prawdopodobnie odwracać ten proces – stwierdził Zielonka.

RadioZET.pl/Konfederacja Lewiatan