Zamknij

Tarcza antyinflacyjna 2.0. Brak rozwiązań osłonowych dla biznesu

13.01.2022 12:44
Tarcza antyinflacyjna 2.0. Brak rozwiązań osłonowych dla biznesu
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/EastNews

Czy rząd zapomniał o rozwiązaniach osłonowych dla biznesu? Dlaczego nie uwzględniono przepisów chroniących przedsiębiorców w nowej tarczy antyinflacyjnej? Sprawdzamy, jak od lutego 2022 roku będzie wyglądała sytuacja właścicieli firm.

Tarcza antyinflacyjna 2.0 zostanie wdrożona 1 lutego 2022 roku na sześć miesięcy. Nowe rozwiązania wprowadzą zmiany: z 23 proc. na 8 proc. obniżka VAT na paliwo, VAT na żywność spadnie do 0 proc., obniżka VAT na nawozy do 0 proc., zniesienie podatku na gaz, obniżka VAT na prąd do 5 proc., VAT na ciepło spadnie do 5 proc.

Polacy oczekują też wypłat dodatku osłonowego, który ma zrekompensować najmniej zarabiającym wyższe koszty życia. Zdaniem ekonomistów paradoksalnie nowe świadczenie przyczynić się może do wzrostu inflacji, a nie jej zbicia. To bowiem nic innego jak zwiększanie ilości gotówki w obiegu. A co z przedsiębiorcami? Eksperci wskazują, że zabrakło rozwiązań osłonowych dla biznesu.

Tarcza antyinflacyjna 2.0. Brak rozwiązań osłonowych dla biznesu

Z informacji opublikowanych przez „Rzeczpospolitą” wynika, że rząd nie oferuje tarczy antyinflacyjnej dla firm. Zdaniem gazety ucierpią wszyscy, a najbardziej gastronomia. Gazeta przytacza najnowsze cenniki PGNiG: za gaz firmy muszą płacić 798 zł (za MWh), czyli o 480 proc. więcej niż rok temu. Natomiast energia elektryczna drożeje wolniej, bo ok. 100–200 proc., ale i tak firmy muszą borykać się z prawdziwym szokiem cenowym.

A to nie koniec rosnących kosztów ich działalności. Do tego trzeba doliczyć rosnące obciążenia podatkowo-składkowe, które niesie dla biznesu Polski Ład, wysokie ceny materiałów i surowców, presję na podwyżki wynagrodzeń, co oznacza większe wydatki na płace itp. To będzie trudny rok dla przedsiębiorców

Łukasz Bernatowicz, wiceprezes Business Centre Club

Politycy przy projektowaniu tarczy antyinflacyjnej 2.0. zapomnieli o wpisaniu rozwiązań osłonowych dla biznesu? Zdaniem wiceprezydenta Pracodawców RP Wojciecha Warskiego firmy nie mają wyboru, mogą jedynie uwzględniać rosnące koszty nośników energii w cenach swoich produktów i usług. W praktyce oznacza to, że drożyzna nadal będzie odczuwalna. A zerowy VAT na żywność? Klienci go praktycznie nie odczują – mówi Radiu ZET właściciel sieci sklepów spożywczych Merkus w Trójmieście. Marek Theus przewiduje, że producenci lada moment podwyższą ceny niektórych towarów nawet o 20 procent. Przy tym obniżka VAT o 5 procent może okazać się niezauważalna.

Prezes Unitop Marek Moczulski uważa, że ceny części produktów na półkach mogą rosnąć w mniejszym tempie. „Biorąc pod uwagę koszty produkcji, a także surowców i materiałów konsumenci nie powinni liczyć jednak na obniżki wybranych cen artykułów spożywczych" – dodaje szef firmy produkującej słodycze. Zdaniem „Rzeczpospolitej” podwyżki cen energii i gazu najbardziej odczuje branża gastronomiczna. Prezes Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej Jacek Czauderna zaznaczył w rozmowie z gazetą, że "gastronomia, hotelarstwo i turystyka to branże poszkodowane najmocniej przez pandemię, a politycy nie są w stanie zaoferować żadnego sensownego rozwiązania".

Od 1 lutego 2022 obowiązywać będzie obniżona na 6 miesięcy do 0 procent stawka VAT na żywność. Premier zamierza sprawdzać, czy sklepy obniżyły ceny dla klientów, strasząc przedsiębiorców PIH i UOKiK. Eksperci odpowiadają: średnia rentowność netto wynosi 4 procent, część firm znajdzie się w trudnym położeniu albo nawet zbankrutuje.

RadioZET.pl/”Rzeczpospolita”