Zamknij

Tarcza PFR bez objaśnień. „Rząd milczy od prawie 90 dni”

26.02.2021 21:23
Rząd Morawieckiego nie odpowiada na wątpliwości przedsiębiorców
fot. MAREK MALISZEWSKI/REPORTER/East News

Rzecznik MŚP od miesięcy prosi rząd o objaśnienia w sprawie Tarczy PFR. Wszystko wskazuje na to, że przedsiębiorcy przegrali tę walkę. 28 lutego mija termin składania wniosków o rządową pomoc.

Tarcza PFR mogłaby stanowić wsparcie dla szerszego grona przedsiębiorców, jeśli rząd odpowiadałby na wątpliwości potencjalnych beneficjentów.

28 lutego mija termin składania wniosków o wsparcie. Zainteresowani muszą pod odpowiedzialnością karną oświadczyć, że nie złamali przepisów. Problem jednak w tym, że te nadal są niejasne.

Rząd od prawie 90 dni nie odpowiada na wątpliwości przedsiębiorców

„28 lutego 2021 r., mija termin składania wniosków przez przedsiębiorców do PFR. Muszą oni, pod odpowiedzialnością karną oświadczyć czy nie złamali przepisów antycovidowych. Do Rzecznika MŚP wpływają od firm wnioski w sprawie niejasnych przepisów dotyczących tego problemu. Mijają już 3 miesiące, od kiedy Rzecznik MŚP zwrócił się o wydanie objaśnienia prawnego do Premiera i Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii a objaśnienia nadal nie ma” – czytamy w publikacji Adama Abramowicza, Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców.

Sprawa sięga 30 listopada 2020 roku. Wówczas Rzecznik MŚP zapytał resort rozwoju, jak traktować zapis o wykluczeniu przedsiębiorców z rządowej pomocy w razie złamania przez nich przepisów antycovidowych.

Ustawa z dnia 28 października 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19, zwana inaczej „ustawą o dobrym Samarytaninie”, miała na celu głównie odciążyć służbę zdrowia. Tymczasem rząd stworzył w niej furtkę do pozbawienia przedsiębiorców możliwości ubiegania się o pomoc publiczną. W ustawie mowa o możliwości odebrania prawa do pomocy publicznej przedsiębiorcy, który narusza przepisy ustawy antycovidowej.

Tarcza nie dla tych, co łamią prawo

Rzecznik MŚP zaalarmowany przez przedsiębiorców wypytywał rząd o to, o jakich naruszeniach mowa w przepisie. Czy udział w proteście lub brak maseczki odnotowany przez policjantów lub sanepid po godzinach pracy pozbawi przedsiębiorcę pomocy? Czy łamanie obostrzeń niezwiązane z prowadzeniem firmy także wyklucza takiego przedsiębiorcę jako potencjalnego beneficjenta tarczy? Nie jest też jasne, czy wznowienie biznesu wbrew obostrzeniom, potraktowane zostanie jako łamanie prawa. Na te pytanie do dnia dzisiejszego odpowiedzi nie ma.

Resort rozwoju w grudniu przekazał opisany wyżej wniosek Rzecznika MŚP do Ministerstwa Zdrowia. W styczniu zaś, resort ten poinformował Rzecznika, że wniosek trafi do Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, ze względu na to, że „przepis będący jego przedmiotem znalazł się w ustawie na polecenie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów (KPRM)”.

„Przekazanie wniosku do KPRM budzi zaskoczenie, ponieważ 4 grudnia 2020 r. Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców zwrócił się do Pana Premiera Mateusza Morawieckiego, z analogicznym wnioskiem” – czytamy w publikacji Adama Abramowicza.

KPRM wówczas odpisało Rzecznikowi, że wniosek trafił do resortu rozwoju. - Do dzisiaj nie otrzymał żadnej merytorycznej odpowiedzi na przywołane pisma – podsumowuje Rzecznik MŚP.

Grafika Rzecznik MSP

Jedyną instytucją, która wywiązała się z obowiązku informacyjnego, było Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, do które Abramowicz także skierował powyższe pytanie.

RPO wskazał wówczas, że  „…ewentualne naruszenie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej wprowadzonego rozporządzeniem Rady Ministrów nie będzie naruszeniem obostrzeń „wprowadzonych na podstawie art. 46b” ustawy zakaźnej podlegającym sankcji administracyjnej (art.48a ustawy zakaźnej), czy stanowiącym podstawę odmowy przyznania dofinansowania (art. 23 ustawy z dnia 28 października 2020 r.)”.

Mija już 88 dni, a Ministerstwa z KPRM nadal milczą w tej sprawie. Odnoszę wrażenie, że sprawa przedsiębiorców potraktowana jest jak przysłowiowy gorący kartofel, którego najbezpieczniej przerzucić do kogoś innego  

Adam Abramowicz

Dr n. pr. Marek Woch – Dyrektor Generalny w Biurze Rzecznika MŚP skomentował, że organy administracji publicznej są zobowiązane do współdziałania i udzielania pomocy. - A co więcej do niezwłocznego poinformowania o podjętych działaniach lub zajętym stanowisku. Dlatego też, brak odpowiedzi budzi nasze zaskoczenie, zwłaszcza, że dotyczy sytuacji przedsiębiorców, którzy każdego dnia walczą o utrzymanie swojego biznesu – podsumował Marek Woch.

RadioZET.pl