Zamknij

Tarcza antykryzysowa przyjęta przez Sejm. Oto jej założenia

28.03.2020 10:19
Tarcza Antykryzysowa. Sejm. Pomoc dla przedsiębiorców
fot. PAP/Leszek Szymański

Sejm uchwalił w sobotę ustawę wspierającą firmy w związku z epidemią koronawirusa. Tarcza antykryzysowa przewiduje m.in. zwolnienia z ZUS i dopłaty do pensji.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Facebooku

Tarcza antykryzysowa, czyli przygotowana przez rząd ustawa o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 została przyjęta przez Sejm.

Za ustawą głosowało 343 posłów, przeciw było 73, od głosu wstrzymało się 19. Nie obeszło się też bez poprawek do ustawy. Przyjęto te, które zgłosili posłowie Prawa i Sprawiedliwości, a także jedną poprawkę Lewicy.

Poprawki PiS-u pozwalają m.in. na przeznaczenie pieniędzy z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej na walkę z epidemią, zachowanie prawa do świadczeń zdrowotnych osobie zwolnionej na mocy specustawy z opłacania składek i rekompensowanie ich NFZ z budżetu.

Lewica z kolei zaproponowała możliwość przedłużenia terminu na wniesienie opłaty z tytułu użytkowania wieczystego, co spotkało się z aprobatą Sejmu. Zgodnie z ustawą, opłatę za 2020 rok ma się wnieść do 30 czerwca 2020 roku.

Co teraz stanie się z projektem? Mateusz Morawiecki przed głosowaniem oświadczył w Sejmie, że liczy się każda godzina i zaapelował do marszałka Senatu, by zwołał posiedzenie izby jeszcze w sobotę. Od szybkości uchwalenia rządowej tarczy zależy, ile przedsiębiorstw będzie w stanie ocalić swój dorobek - mówił Morawiecki. Pomoc idzie w setki miliardów złotych w realnych pieniądzach - dodał.

Co przewiduje tarcza antykryzysowa?

Dopłaty do pensji i świadczenia pracownicze

Pracodawcy, którzy odnotowali starty mogą liczyć na dofinansowanie do pensji pracowników. Taka pomoc przysługuje przedsiębiorcy w okresie wprowadzonego przez przedsiębiorcę przestoju ekonomicznego lub obniżonego wymiaru czasu, w przypadku spadku obrotów gospodarczych. Tarcza antykryzysowa wyróżnia dwa sposoby obliczania taki spadków. Pierwsze kryterium to 15 procent strat obliczonych jako stosunek łącznych obrotów z lutego i marca 2020 roku do tych dwóch miesięcy w ubiegłym roku. Inne kryterium to nie mniej niż 25 procent strat liczonych jako stosunek łącznych obrotów z dowolnego miesiąca tego roku w porównaniu do miesiąca poprzedniego

Zobacz także

Wówczas pracodawca wypłaci pracownikowi wynagrodzenie w wysokości co najmniej minimalnego wynagrodzenia za pracę. Dzięki środkom z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych pracodawca otrzyma dofinansowanie do wynagrodzenia w okresie przestoju w wysokości 50 proc. minimalnego wynagrodzenia plus składki na ZUS, czyli 1 533,09 zł, z uwzględnieniem wymiaru czasu pracy.

Przedsiębiorca, który obniżył wymiar czasu pracy w związku ze spadkiem obrotów gospodarczych w następstwie wystąpienia koronawirusa, może obniżyć wymiar czasu pracy pracownika o 20 proc., nie więcej niż do połowy etatu, z zastrzeżeniem, że wynagrodzenie nie może być niższe niż minimalne wynagrodzenie za pracę, z uwzględnieniem wymiaru czasu pracy. Przy tak obniżonym wymiarze czasu pracy Fundusz dofinansuje maksymalnie do wysokości 40 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. tj. 2 452,27 zł. Takie świadczenia, co do zasady będą wypłacane przez 3 miesiące z możliwością przedłużenia tego okresu.

Zobacz także

Co więcej, pracodawca dotknięty skutkami epidemii koronawirusa będzie mógł skrócić dobowy czas nieprzerwanego odpoczynku dla pracownika z obecnych 11 godzin do 8 (z gwarancją oddania pracownikowi równoważnego odpoczynku w okresie 8 tygodni), a tygodniowy czas takiego odpoczynku – z 35 do 32 godzin. W porozumieniu ze związkami zawodowymi albo gdy nie ma związków z przedstawicielami pracowników - będzie mógł też wydłużyć dobowy wymiar czas pracy do 12 godzin (równoważny system czasu pracy) oraz okres rozliczeniowy do maksymalnie 12 miesięcy.

Pracownicy zatrudnieni na podstawie umowy zlecenia, działa lub samozatrudnieni także otrzymają wsparcie. ZUS wypłaci gwarantowane świadczenie miesięczne, które będzie nieoskładkowane i nieopodatkowane. Jego wysokość to 80 proc. minimalnej pensji. Jeśli na miesiąc przed złożeniem wniosku osoby zatrudnione na tzw. śmieciówce zarabiały jednak mniej niż 50 procent minimalnego wynagrodzenia, to ZUS wypłaci im taką kwotę, jaką wówczas otrzymywali od płatnika. W przypadku osób rozliczających się np. w formie karty podatkowej, będzie to kwota w wysokości 50 procent minimalnego wynagrodzenia. Jest jeden warunek. Świadczenia nie dostaną ci zleceniobiorcy, którzy w poprzednim miesiącu zarobili więcej niż 300 procent średniej pensji.

Zmiany w ZUS i w podatkach

Tarcza antykryzysowa po interwencji prezydenta zakłada też zwolnienie przedsiębiorców ze składek ZUS na 3 miesiące. Chodzi jednak o mikrofirmy, czyli takie, które zatrudniają do 9 osób. Skorzystają też na tym samozatrudnieni jeśli ich przychód nie przekroczył 300 proc. średniej pensji. 

Zobacz także

Firmy będą mogły rozliczyć w PIT i CIT stratę poniesioną w 2020 roku od dochodu uzyskanego w 2019 roku.  Warunek to osiągnięcie w 2020 r. – w porównaniu do 2019 r. – przychodów niższych o co najmniej 50 proc. Ponadto, z 1 kwietnia na 1 lipca przełożono wdrożenie nowego JPK_VAT z deklaracją i nowej matrycy stawek VAT. Zaliczki na PIT można będzie płacić do 1 czerwca 2020 roku. Pracodawcy nie będą musieli martwić się o wdrożenie PPK w średnich firmach, to odroczone jest do 1 października.

Zobacz także

Będą też zmiany w przetargach publicznych. Terminy realizacji zamówień publicznych zostaną wydłużone. Służyć temu będzie procedura zwalniająca z naliczania kar umownych za – związane z epidemią – opóźnienia w realizacji przetargów. Jednocześnie nienaliczenie kar umownych w tej procedurze nie będzie stanowić naruszenia dyscypliny finansów publicznych.

Tarcza to zestaw kilku ustaw przygotowanych m.in. przez resort rozwoju, finansów i Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Według rządu jej wartość 212 mld złotych, czyli co najmniej 10 proc. polskiego PKB.

RadioZET.pl/PAP/MRPiPS