Tarcza 4.0 a zmiany w prawie pracy. Co budzi największe wątpliwości?

28.05.2020 10:25
Tarcza 4.0 - oto najważniejsze zmiany w prawie pracy
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News

Nowa odsłona tarczy antykryzysowej po wprowadzeniu poprawek przez komisję sejmową ponownie wróci pod obrady posłów. Najwięcej kontrowersji budzą zmiany w prawie pracy.

Nowa, czwarta odsłona tarczy antykryzysowej po pracach w komisji finansów wróci do Sejmu.  Rząd zapewnia, że to propracownicza ustawa, a opozycja obawia się, że nowe przepisy ułatwią zwalnianie i cięcie pensji.

Tarcza 4.0 reguluje kwestie urlopów, pracy zdalnej, odpraw i wynagrodzeń pracowników w czasie pandemii. Wyjaśniamy, co może zmienić się w prawie pracy.

Tarcza 4.0. Na co będzie mógł pozwolić sobie pracodawca?

W ustawie wprowadzono nową definicję pracy zdalnej. Jej doprecyzowanie ma na celu zminimalizowanie skali nadużyć i równe traktowanie pracowników. Resort rozwoju wyjaśnił, że nadużycia te często polegają na tym, że osoby, które nie mają warunków do wykonywania pracy zdalnej, korzystają z tego statusu.

Zobacz także

Nowe uprawnienia zyskają też pracodawcy. Firma będzie mogła w okresie pandemii wysłać pracownika na zaległy urlop nawet bez jego zgody.  - Ma to zapobiec kumulacji urlopów niewykorzystanych za zaległe lata oraz urlopów nabytych w bieżącym roku kalendarzowy – wyjaśnia resort rozwoju

Na plus dla pracowników jest zapis w ustawie, który umożliwia wypowiedzenia umów o zakazie konkurencji w okresie epidemii. To zielone światło dla pracowników, którzy chcą podreperować finanse już nadszarpnięte przez obniżki pensji i dorobić do pensji. Na niekorzyść najbogatszych, zwalnianych pracowników będzie wyznaczenie maksymalnej kwoty odprawy i odszkodowania w przypadku ustania stosunku pracy. Firma, której obroty spadły, wypłaci pracownikowi maksymalnie 10-krotność minimalnej pensji tj. 26 000 złotych.

Zobacz także

Pracownicy ucierpią także na nowym przywileju pracodawców. Firmy będą mogły zwiesić swoje obowiązki dot. zakładowego funduszu świadczeń socjalnych i innych funduszy, które mają socjalny charakter. Będzie to możliwe tylko w firmach, które odnotują straty w czasie pandemii.

Ustawa zakłada też możliwość otrzymania wsparcia z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych także przez te podmioty, które, pomimo spadku obrotów, nie zdecydowały się na objęcie pracowników przestojem ekonomicznym albo obniżeniem wymiaru czasu pracy. W takiej sytuacji dofinansowanie wynagrodzenia pracowników będzie możliwe do wysokości połowy wynagrodzeń, jednak nie więcej niż 40 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Dofinansowanie nie będzie jednak przysługiwać do wynagrodzeń pracowników, których wynagrodzenie było wyższe niż 300 procent przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.

Zobacz także

Najwięcej kontrowersji budzi punkt mówiący o obniżeniu wymiaru czasu pracy pracownika lub objęcie pracownika przestojem ekonomicznym w przypadku odnotowania spadków. Pracownikowi objętemu przestojem ekonomicznym pracodawca będzie wypłacał wynagrodzenie obniżone nie więcej niż o 50 procent, nie niższe jednak niż minimalne wynagrodzenie za pracę. Taką pensję pracownik może otrzymywać nawet przez rok.  

RadioZET.pl/gov.pl