Oszukani na próbie kupna biletów na koncert Dawida Podsiadło i Taco Hemingwaya

24.09.2019 09:51
Taco Hemingway Dawid Podsiadło bilety. Oszukani na próbie zakupu wejściówek. Stadion Narodowy koncert
fot. Marek Kuwak/REPORTER/East News, Pawel Skraba/REPORTER/East News (ilustracyjne)

Na co najmniej kilka tysięcy złotych zostali oszukani internauci z całej Polski, którzy chcieli kupić bilety na koncert Dawida Podsiadło i Taco Hemingway'a na PGE Narodowym. Sprawa została zgłoszona na policję, a grono poszkodowanych cały czas się powiększa. 

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin

Dawid Podsiadło i Taco Hemingway w sobotę, 28 września wystąpią na jedynym koncercie w Warszawie. Wspólny występ jednych z najbardziej popularnych polskich artystów młodego pokolenia wywołuje ogromne zainteresowanie. 

Bilety na ich koncert na PGE Narodowym sprzedały się w kilka godzin. Jednak w internecie pojawia się mnóstwo ogłoszeń z ofertami wejściówek na występ Podsiadło i Hemingway'a.

Wykorzystali to oszuści, których ofiarami padli internauci z całej Polski chcący znaleźć wejściówki na grupie na Facebooku „Bilety - Kupię, Sprzedam, Oddam, Zamienię”.

Zobacz także

Najpierw przelew, potem bilety, których nie było

– Zapisałam się do tej grupy, po 15 minutach ona pod czyimś postem napisała, że ma bilety. Więc ja do niej napisałam, że też jestem zainteresowana. Podałam jej dane do zmiany na bilecie i ustaliśmy formę płatności Blik. Przelałam 300 złotych za dwa bilety. Niestety biletów nie dostałam w ogóle – relacjonowała Karolina, jedna z oszukanych. 

Tajemnicza ona to Lucyna Dudek – fałszywy profil na Facebooku, który na grupie z biletami oferował wejściówki na koncert Podsiadło i Hemingway'a. Schemat oszustwa za każdym razem wyglądał tak samo.

Pod postami użytkowników grupy, że szukają biletów, Lucyna Dudek w komentarzach oferowała wejściówki z prośbą o przejście na dalszą rozmowę przez wiadomości prywatywne. Cena za jeden bilet na płytę PGE Narodowego – 180 zł. Kobieta ponaglała potencjalnych klientów, żeby szybko decydowali się na zakup wejściówek. 

Dawid Podsiadło Taco Hemingway bilety
fot. Facebook

Za każdym razem transakcja odbywała się Blikiem. To łatwy sposób transakcji mobilnych, które potwierdza się specjalnym kodem pomiędzy dwoma użytkownikami. Po udanym przelewie kupujący na marne czekali na przesłanie biletów na koncert.

Co więcej, oferująca bilety w ogóle nie oddawała pieniędzy i kpiła z informacji o zgłoszeniu sprawy na policję. Oszustka posługiwała się również różnymi danymi do przelewów, podając różne nazwiska i adresy.

Dawid Podsiadło Taco Hemingway bilety
fot. Facebook

Zobacz także

Konto użytkownika Lucyna Dudek zniknęło z Facebooka, ale pojawiły się kolejne pod innymi nazwiskami oferujące wejściówki na Podsiadło i Hemingway'a.

– Zapłaciłam Blikiem. Lucyna (Dudek – przyp. red.) napisała, że bilet już sprzedała koleżance, a mi odda te 180 złotych. Zaczęłam grzebać na grupie na Facebooku i okazało się, że pieniędzy raczej nie odzyskam – dodała Agata, kolejna z oszukanych internautek.

„Nigdy nikt wcześniej mnie nie oszukał” 

Grupa oszukanych to już prawie 30 osób, a poniesione przez nich straty wynoszą co najmniej 4 tys. złotych. Grono poszkodowanych cały czas się powiększa.

Część spraw została zgłoszona na komendy policji w całej Polsce m.in. Krakowie, Jastrzębiu-Zdroju, Trzebnicy i Głogowie. 

– Prowadzimy dochodzenie w sprawie oszustwa na szkodę mieszkańca Głogowa. Innych spraw tego typu nie odnotowaliśmy – poinformował podinsp. Bogdan Kaleta, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Głogowie.

Cześć poszkodowanych wskazuje, że policja umarza postępowania ze względu na fakt, że „społeczna szkodliwość czynu jest znikoma”. W decyzji o zakończeniu jednego z postępowań w sprawie oszustwa na 360 złotych śledczy argumentowali, że chodzi o „stosunkowo nieznaczną wartość szkody przez pokrzywdzonego, która z reguły jest naprawiana”

Na uwadze należy mieć również fakt, że pokrzywdzona decydując się na zakup danej rzeczy za pośrednictwem portalu Facebook, który służy do kontaktu ze znajomymi, a nie zaś do zawierania umów z nieznajomymi sobie wcześniej osobami i w pewnym stopniu godzi się na to ryzyko związane z tego typu formą sprzedaży” – napisali policjanci w jednym z uzasadnień o umorzeniu postępowania. 

Zobacz także

Dlaczego internauci szukający biletów na koncert Podsiadło i Hemingway'a przelali pieniądze, nie oczekując żadnego dowodu, że oferująca wejściówki rzeczywiście je ma?

– Powiedziała (Lucyna Dudek – przyp. red.), że ma już innych chętnych. Nigdy wcześniej nikt mnie nie oszukał, stąd nie sprawdzałam jej wiarygodności – tłumaczyła Agata. 

– Gdyby ona (Lucyna Dudek – przyp. red.) mi przesłała plik PDF z moim nazwiskiem, to bilety byłyby już moje. Pomyślałam, że tak nie zrobi, bo może się obawiać, że ja już nie przeleje jej tych pieniędzy. A skoro najpierw pytała o dane do zmiany, to pomyślałam, że wszystko jest ok – dodała Karolina. 

„Nie mamy na to wpływu”

Organizatorzy koncertu na PGE Narodowym – agencje East Eventz i Muzk Management – podkreślili, że w regularnej sprzedaży nie ma już wejściówek na występ Podsiadło i Hemingway'a.

– Sprzedaż biletów przeprowadzaliśmy za pośrednictwem jednej z najlepszych, rzetelnych bileterii w Polsce – eBilet.pl. Zawsze doradzamy zakup biletów oficjalną drogą – komentowała Agata Kozłowska z Muzk Management.

Przypomniała, że zakup biletów poza autoryzowanymi punktami sprzedaży — jak Facebook czy aukcje internetowe — stwarza ryzyko nabycia nieoryginalnych lub nieważnych biletów, które nie umożliwią wejścia na koncert.

– Biletów nie ma już w sprzedaży po natychmiastowym wyprzedaniu dodatkowej puli biletów, którą udostępniliśmy w lipcu dzięki zabiegom produkcyjnym. Osoby, które nielegalnie chcą kupić obecnie bilety, wiedzą, że nie ma już biletów i na własną odpowiedzialność decydują się na taki zakup. Jako organizator koncertu nie mamy na to wpływu – dodała Kozłowska.

Zobacz także

RadioZET.pl