Zamknij

Ważny wyrok w sprawie frankowiczów. TSUE rozwiewa część wątpliwości

29.04.2021 11:04
Wyrok ws. frankowiczów
fot. Mariusz Gaczynski/East News

TSUE zdaje się na polskie sądy w sprawie umów frankowiczów z bankami. Unijny trybunał wydał ważne dla kredytobiorców rozstrzygnięcie.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odpowiedział na pytania Sądu Okręgowego w Gdańsku w sprawie pary, która zaciągnęła kredyt frankowy na 30 lat. 

Wątpliwości dotyczyły m.in kwestii przedawnienia, aneksów do umów kredytowych i tzw. bezumownego korzystania z kapitału, na co dość często banki powołują się w sporach z frankowiczami. 

Sprawa frankowiczów w TSUE

Kluczowym dla kredytobiorców orzeczeniem TSUE, które dało podstawy do dalszych roszczeń i unieważniania umów z bankami, był wyrok z października 2019 roku. 

Orzeczenie unijnego trybunału dało wówczas frankowiczom zielone światło, by móc zaskarżyć wadliwie skonstruowane umowy z bankiem. Te zawierały klauzule abuzywne, czyli niedozwolone. TSUE orzekł, że sądy krajowe zajmujące się sprawami frankowymi nie mogą dowolnie uzupełnić luki po wyeliminowaniu z umowy takiego niedozwolonego zapisu. Sąd nie może orzec również, że umowa ma dalej obowiązywać, zostawiając tę decyzję konsumentowi. Wyrok był przełomowy, ale zrodził długą listę pytań bez odpowiedzi. 

TSUE miał odpowiedzieć na 5 pytań Sądu Okręgowego w Gdańsku w sprawie umów kredytowych frankowiczów. Pytania dotyczyły m.in. tego, od kiedy banki powinny zacząć liczyć bieg przedawnienia: czy od momentu wyroku sądowego, czy od momentu wypłaty kredytu. Inne wątpliwości dotyczyły tego, czy banki powinny otrzymać wynagrodzenie, za umożliwienie konsumentom korzystania z kapitału, skoro umowa została unieważniona. Sądy krajowe nie były też w stanie ocenić, jak traktować aneksy do umów kredytowych. 

Pytania dotyczyły pary kredytobiorców, która zaciągnęła kredyt hipoteczny na 30 lat we frankach szwajcarskich. Kredytobiorcy mieli być poinformowani o fakcie, że kurs wymiany franka szwajcarskiego może wzrastać, co wpłynie na wysokość rat miesięcznych spłaty kredytu. Na wniosek banku w tym zakresie kredytobiorcy złożyli oświadczenie, zgodnie z którym zamierzali wybrać indeksację swego kredytu według kursu franka szwajcarskiego, mimo że zostali oni należycie poinformowani o ryzyku związanym z kredytem udzielonym w walucie obcej. Zgodnie z postanowieniami tej umowy spłata kredytu odbywała się w złotych, przy czym pozostała część kwoty kredytu oraz raty kredytowe były obliczane na podstawie kursu sprzedaży waluty CHF, powiększonych o marżę sprzedaży waluty przez bank. Metoda określania marży banku nie została sprecyzowana we wspomnianej umowie.

Umowa w kolejnych latach ostała uzupełniona o aneks, który zawierał, po pierwsze, postanowienia opisujące sposób wyliczenia marży dla banku. Po drugie, aneks przewidywał, że kredytobiorcy będą odtąd uprawnieni do spłaty kredytu w wybranej przez siebie walucie indeksacji, czyli franku szwajcarskim, w którą mogą zaopatrywać się również na wolnym rynku. Para przed gdańskim sądem mówiła o nieuczciwej indeksacji kredytu do franka szwajcarskiego, domagając się stwierdzenia nieważności umowy i zwrotu wszystkich kwot uiszczonych tytułem rat kapitałowo-odsetkowych i opłat związanych z tą umową.

TSUE rozwiał jedynie część wątpliwości krajowego sądu. Unijny trybunał orzeł, że skutki stwierdzenia przez sąd istnienia nieuczciwego warunku w umowie dotyczącej kredytu indeksowanego we franku szwajcarskim podlegają przepisom prawa krajowego, przy czym kwestia utrzymywania się w mocy takiej umowy powinna być oceniana przez sąd krajowy.

Trybunał podkreślił, że system ustanowiony dyrektywą unijną nie może stać na przeszkodzie temu, by strony umowy eliminowały nieuczciwy charakter zawartego w niej warunku poprzez jego zmianę w drodze umowy.

TSUE zdaje się w dużej mierze na sądy krajowe. Jak uznał trybunał, że zarówno rozstrzygnięcie dotyczące niedozwolonych klauzul w umowach kredytowych, jak i skutki jakiej decyzji, podlegają przepisom krajowym. 

Unijny trybunał jest zdania, że to sądy krajowe, które rozstrzygnęły o nieuczciwym charakterze zapisów w umowach frankowych, powinny poinformować konsumenta o konsekwencjach prawnych, jakie może pociągnąć za sobą unieważnienie umowy z bankiem.

RadioZET.pl/PAP