Zamknij

Ile będzie kosztował szpital na Stadionie Narodowym?

21.10.2020 17:41
Szpital na Stadionie Narodowym. Ile kosztuje jego budowa
fot. PAP/Paweł Supernak

Na Stadionie Narodowym powstaje tymczasowy szpital dla chorych na koronawirusa. Rząd wyda na ten cel miliony złotych.

-Koszt urządzenia szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym wyniesie kilkanaście milionów złotych – poinformował podczas konferencji prasowej szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk.

Plan zamienienia Stadionu Narodowego na szpital tymczasowy to reakcja rządu na rosnącą liczbę zakażeń koronawirusem i malejącą liczbę wolnych łóżek w szpitalach. Jak zapowiada rząd, tymczasowych szpitali będzie więcej.

Szpital na Stadionie Narodowym pochłonie miliony z budżetu

–  W najbliższych dniach otwieramy tymczasowy szpital, który będzie zabezpieczeniem dla Mazowsza – powiedział podczas konferencji minister Mariusz Kamiński. Jak zaznaczył, każdy wojewoda przygotowuje się do otwarcia takiego szpitala w swoim województwie, jeśli zajdzie taka potrzeba. W Warszawie będą mogły powstać dwa tego typu obiekty.

Zobacz także

Szpital, który powstanie na terenie PGE Narodowego, będzie filią Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie. Trwa budowa szpitala, a także kompletowanie kadry medycznej. 

Szef KPRM Michał Dworczyk odpowiedział na pytanie o koszty budowy szpitala. Polityk wskazał, że na stadionie prowadzone są prace budowlane, ale największe koszty pociągnie za sobą infrastruktura odprowadzająca tlen i elektryczność.

Szpital na Stadionie Narodowym to koszt kilkunastu milionów złotych. Dokładne kwoty przedstawimy w późniejszym terminie. Największe koszty może pochłonąć infrastruktura. Sprzęt medyczny pochodzi z Agencji Rezerw Materiałowych 

Michał Dworczyk

Dworczyk powiedział, że lokalizacje innych szpitali tymczasowych będą zależne od decyzji wojewodów i to oni będą o nich informować.

Zobacz także

„Jeśli chodzi o kadrę, staramy się, aby pozyskiwanie kadry pracowników medycznych do tych szpitali tymczasowych, na Stadionie Narodowym też, nie powodowało zakłóceń pracy normalnych szpitali. Z tych osób, które zgłosiły się do tej pory jako ochotnicy, osoby deklarujące gotowość do pracy, większa część nie pracowała do tej pory przy walce z covidem w pełnym wymiarze" - powiedział.

RadioZET.pl/PAP