Zamknij

Szef NBP chce wprowadzić banknot 1000 zł. Przez inflację

15.01.2021 19:24
Adam Glapiński, prezes NBP
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News

Adam Glapiński, szef NBP, przyznał że w Polsce za kilka lat potrzebny będzie banknot o nominale 1000 zł. Mamy jedną z najwyższych w Europie inflacji, a część wprowadzanych przez rząd nowych podatków przyczyni się do jeszcze większego wzrostu cen.

Inflacja, czyli spadek wartości pieniądza, jest bardzo na rękę rządzącym. Sprawia ona, że wydatki państwa przy zachowaniu nominalnej wartości realnie maleją, co zwłaszcza w czasie pandemii jest nieocenioną pomocą w ratowaniu świecącego pustkami budżetu.

Emeryci z powodu inflacji mogą liczyć co rok na waloryzację świadczenia, mającą zapewnić zachowanie identycznej siły nabywczej. Rząd nie planuje takich działań w stosunku do 500 plus, co jest tak naprawdę cichą obniżką tego otrzymywanego przez miliony Polaków świadczenia. Polski pieniądz ma w przyszłości stracić na wartości tak bardzo, że niezbędne będzie wprowadzenie banknotu o nominale 1000 zł.

Glapiński: w następnej kadencji prezes NBP wprowadzi banknot 1000 zł

Gotówka jest gwarantem suwerenności kraju – tak o papierowych pieniądzach Adam Glapiński wypowiadał się pod koniec 2020 roku. W czasie pandemii ilość gotówki w obiegu zwiększyła się o 80 mld zł między marcem 2020 a listopadem 2020, spora część nowych banknotów (46,5 mln sztuk) miała nominał 500 zł. Łącznie w Polsce jest w gotówce i monetach 320 mld zł.

Kontrola nad pieniądzem daje możliwość prowadzenie własnej, niezależnej polityki oraz wykonywania interwencji wpływających na gospodarkę. Złotego można po prostu dodrukować i wpłynąć na przykład na kurs walut; z euro polski rząd nie mógłby nic zrobić.

Prezes Narodowego Banku Polskiego szacuje, że już za kilka lat niezbędne będzie wprowadzenie banknotu o nominale 1000 zł.

Myślę, że następny prezes, a mam nadzieję ja w następnej kadencji, ale każdy prezes który przyjdzie, będzie wprowadzał banknot 1000 zł w pewnym momencie.

Adam Glapiński

Prognozy - i plany - NBP musiały wykazać, że w najbliższych latach należy spodziewać się wysokiej inflacji. Mniejsze nominały, a także monety, będą więc sukcesywnie tracić na znaczeniu i znikać z portfeli. Polacy pamiętający przemiany ustrojowe w naszym kraju pamiętają hiperinflację: ceny rosły tak szybko, że w codziennym życiu trzeba było operować milionami.

Kadencja Adama Glapińskiego na stanowisku prezesa NBP trwać będzie do 2022 roku. Szef banku centralnego powoływany jest na 6 lat, banknot 1000 zł miałby więc się pojawić w obrocie między 2023 a 2028 rokiem.

RadioZET.pl/PAP