Zamknij

Szczyt UE. Jest powiązanie funduszy z praworządnością

21.07.2020 09:00
Szczyt UE. Czego nie powiedział Mateusz Morawiecki o nowym budżecie?
fot. PAP/Radek Pietruszka

Jest porozumienie w sprawie nowego unijnego budżetu i funduszu odbudowy. Premier Mateusz Morawiecki ogłosił sukces negocjacji - podobnie, jak pozostali liderzy państw. Co faktycznie oznacza zawarty kompromis?

Budżet UE na lata 2021-2027 oraz fundusz odbudowy Europy podczas kryzysu z powodu pandemii koronawirusa były przedmiotami burzliwych obrad na szczycie w Brukseli. Przywódcy 27-ki nie byli w stanie się porozumieć od piątku. Główna oś sporu przebiegała wokół dwóch kwestii - wysokości środków oraz ewentualnego powiązania ich wypłaty z praworządnością. 

W nocy z poniedziałku na wtorek przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel ogłosił kompromis. Co się w nim znalazło?

Morawiecki i Orban ogłosili sukces

Porozumienie zakłada powołanie funduszu odbudowy o wartości 750 mld euro. Z tej sumy 390 mld euro będą stanowiły bezzwrotne granty, a 360 mld euro pożyczki. Taka zmiana proporcji z proponowanych początkowo przez Komisję Europejską 500 mld euro grantów i 250 mld euro pożyczek, pociągnęła za sobą cięcia w wielu obszarach.

Zobacz także

Mniej dodatkowych pieniędzy na odbudowę gospodarki UE będzie miała w rolnictwie, na transformację regionów węglowych, naukę i badania czy program inwestycyjny. Wartość całego budżetu UE na kolejną siedmiolatkę nie została zmieniona. Wyniesie 1,074 bln euro.

Krotko po zakończeniu negocjacji na wspólnej konferencji prasowej premierzy Polski i Węgier ogłosili sukces w Brukseli. - To wielki sukces od strony finansowej (...), ale również od strony całej architektury nadzoru nad środkami budżetowymi, tak jak udało nam się to wynegocjować - oświadczył Mateusz Morawiecki.

Szef rządu poinformował, że w efekcie negocjacji fundusz dotacyjny ze względu na grupę "skąpców" (Holandia, Dania, Austria i Szwecja) został ograniczony o 22 proc. względem wyjściowych propozycji. Dodał, że udział w nim Polski został ograniczony tylko o 3 proc. 

Porozumienie UE daje Polsce ponad 124 miliardów euro w bezpośrednich dotacjach, a razem z uprzywilejowanymi pożyczkami 160 miliardów euro w cenach bieżących

Mateusz Morawiecki

Z kolei Victor Orban zapewniał, że "jakakolwiek próba połączenia praworządności z budżetem została od razu skutecznie odrzucona". - Nie będzie żadnego powiązania między dwoma różnymi tematami - praworządnością, ani dyscypliną budżetową. Nie będzie połączenia między kwestiami politycznymi i gospodarczymi. W przeciwnym razie efektywność samego pakietu i planu gospodarczego byłaby znacząco zredukowana - ocenił.

Czego nie powiedzieli w Brukseli przywódcy Polski i Węgier?

KE: jest wiązanie praworządności z nowym budżetem

Ostatniej nocy negocjacji zmieniono wcześniejsze zapisy dotyczące uzależnienia unijnych funduszy od praworządności, usuwając odniesienie do tej kwestii z fragmentu opisującego mechanizm warunkowości. We wnioskach ze szczytu przyjętych przez przywódców pojawił się zapis, że Rada Europejska "podkreśla znaczenie ochrony interesów finansowych Unii" oraz "poszanowania praworządności".

Zobacz także

"Na tej podstawie zostanie wprowadzony system warunkowości w celu ochrony budżetu i funduszu odbudowy. W tym kontekście Komisja zaproponuje środki w przypadku naruszeń, które Rada przyjmie kwalifikowaną większością głosów. Rada Europejska szybko powróci do tej sprawy" - napisano w dokumencie.

Oznacza to, że Komisja najpierw przedstawi propozycję mechanizmu mającego chronić budżet, a następnie Rada UE zatwierdzi ten mechanizm większością kwalifikowaną. Potem sprawa trafi na Radę Europejską, gdzie decyzje zapadają jednomyślnie.

- Po raz pierwszy w europejskiej historii nasz budżet będzie w jasny sposób powiązany z naszymi celami klimatycznymi, po raz pierwszy poszanowanie dla praworządności jest decydującym kryterium dla wydatków budżetowych - mówił Charles Michel, szef Rady Europejskiej.

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przekonywała, że ostateczny tekst dotyczący praworządności jest lepszy, niż był przed poprawkami.

W dokumencie jest bardzo jasne zobowiązanie na rzecz praworządnośći i bardzo jasne zobowiązanie do ochrony interesów finansowych UE. To jest powiązane (...) W przypadku naruszeń będą przyjęte środki (...) głosowanie w ich sprawie będzie większością kwalifikowaną

Ursula von der Leyen

W skrócie - wbrew zapewnieniom Morawieckiego i Orbana w konkluzjach szczytu znalazł się jasny zapis wiązania praworządności z wypłatą funduszy unijnych.

W porozumieniu nie znalazły się zapisy o konieczności zadeklarowania przez każdy kraj zobowiązania do neutralności klimatycznej w celu uzyskania dostępu do środków na transformację. Takim zapisom przeciwna była Polska, która nie zadeklarowała na szczycie grudniu ubiegłego roku, że w 2050 r. osiągnie neutralność klimatyczną. W konkluzjach mowa jest tylko o ogólnounijnym celu neutralności klimatycznej.

Europejska odbudowa będzie zielona. Nowy budżet napędzi Europejski Zielony Ład, przyspieszy cyfryzację europejskiej gospodarki, a dzięki Next Generation EU krajowe reformy zostaną doładowane. Inwestujemy w przyszłość Europy

Ursula von der Leyen

Posiedzenie Rady Europejskiej było najdłuższe od 20 lat. Unijni liderzy szukali kompromisu niewiele dłużej w 2000 roku na szczycie nicejskim. Wówczas zaczęli w czwartek rano i zakończyli w poniedziałek.

RadioZET.pl/PAP