Zamknij

Szczepienia. Trzecia dawka jeszcze we wrześniu 2021

14.09.2021 16:27
Szczepienia. Trzecia dawka jeszcze we wrześniu 2021
fot. Piotr Hukalo/East News

W Wielkiej Brytanii zostanie podana trzecia dawka szczepionki przeciw COVID-19. Pierwsze osoby przyjmą substancję już po 20 września 2021. Sprawdzamy, jak obecnie wygląda sytuacja na arenie międzynarodowej.

N arodowy Program Szczepień ma być w Polsce szansą na szybki powrót do równowagi gospodarczej po pandemii i obowiązujących przez wiele miesięcy obostrzeniach. Czy wyjściem z sytuacji będzie obowiązek szczepień w zakładach pracy? Jak to wpłynie na sektor zatrudnienia? Sprawdziliśmy, co prognozują ekonomiści na podstawie sytuacji w Stanach Zjednoczonych.

Tymczasem w przyszłym tygodniu w Wielkiej Brytanii zacznie się podawanie trzeciej dawki szczepionki przeciw COVID-19 - ogłosił minister zdrowia Sajid Javid. Dodał, że możliwe jest przywrócenie niektórych restrykcji, jeśli jesienią i zimą pogorszy się sytuacja epidemiczna.

Szczepienia. Trzecia dawka jeszcze we wrześniu 2021

Brytyjski polityk powiedział, że zgodnie z rekomendacją Wspólnej Komisji Szczepień i Immunizacji (JCVI), możliwość przyjęcia trzeciej dawki będzie zaoferowana ok. 30 mln osób. Będą to wszyscy obywatele powyżej 50. roku życia, a także osoby poniżej tego wieku, które mają schorzenia zwiększające ryzyko, oraz pracownicy służby zdrowia i opieki społecznej, którzy mają bezpośredni kontakt z pacjentami i pensjonariuszami. JCVI zarekomendowała, by dostały one szczepionkę produkowaną przez firmę Pfizer oraz by podawana ona była co najmniej sześć miesięcy po drugiej dawce.

Podawanie tzw. dawki przypominającej jest częścią przedstawianego przez Javida planu na nadchodzącą jesień i zimę w związku z pandemią. Minister zdrowia podkreślił, że w porównaniu z początkową fazą, związek między zakażeniami, hospitalizacjami i zgonami został znacznie osłabiony, ale konieczne jest zachowanie czujności.Również od przyszłego tygodnia otwarta zostanie możliwość zapisywania na szczepienia dzieci w wieku 12-15 lat.

W Polsce lockdown w ostrej, znanej z jesieni 2020 roku formie raczej nie zostanie wprowadzony – uspokajają politycy. Zamiast tego pojawią się rozwiązania znacznie mniej uderzające w gospodarkę, ale jednocześnie ograniczające możliwości transmisji patogenu.

W praktyce oznacza to, że obostrzenia będą obowiązywać przede wszystkim osoby, które się nie zaszczepiły. Ostateczny kształt restrykcji nie jest jeszcze znany, wpłynie na niego zapewne skuteczność obostrzeń wprowadzanych przez inne kraje UE, w których czwarta fala zaczęła się znacznie szybciej. We Francji bez certyfikatu o zaszczepieniu nie można korzystać z komunikacji czy pójść do restauracji, w Niemczech minister zdrowia ogłosił, że koszta finansowe walki z koronawirusem powinni ponosić niezaszczepieni.

RadioZET.pl/PAP/ Bartłomiej Niedziński