Przekręty na świadczenie postojowe. Firmy celowo obniżają przychód

09.06.2020 09:55
Świadczenie postojowe. Kombinatorzy składają wnioski, choć nie ucierpieli na kryzysie
fot. ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Świadczenie postojowe ma zrekompensować przedsiębiorcom straty odnotowane w związku z epidemią koronawirusa. Z rządowego wsparcia skorzystali jednak także ci, którzy sztucznie obniżyli przychód, a w praktyce nie ucierpieli na kryzysie.

Świadczenie postojowe to obok zwolnienia ze składek na ZUS najpopularniejsza forma wsparcia dla przedsiębiorców. Ci mogą otrzymać 1300 lub 2080 złotych miesięcznie jeśli spełnią odpowiednie warunki m.in. odnotują spadek przychodów.

Jak podaje „Rzeczpospolita”, niektórzy przedsiębiorcy sztucznie zaniżają przychody, żeby dostać wsparcie. Gra warta jest maksymalnie 6240 złotych, gdyż ZUS wypłaci świadczenie maksymalnie trzy razy. Urzędnicy sprawdzą, że przedsiębiorcy nie skłamali we wnioskach o postojowe.

Sposób na postojowe, czyli jak obniżyć sobie przychód

Jak czytamy w „Rzeczpospolitej”, niektórzy przedsiębiorcy celowo obniżają przychód by zakwalifikować się na listę beneficjentów świadczenia postojowego wypłacanego przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Eksperci w rozmowie z gazetą wskazują, że obniżyć obroty można na kilka, dziecinnie prostych sposobów.

Zobacz także

Doradcy podatkowi mówią o zabiegach księgowych, które pozwalają obniżyć przychód. – Wykreowanie spadku przychodów jest dziecinnie proste i niektórzy przedsiębiorcy nie mieli oporów, żeby na epidemii dodatkowo zarobić – mówi dla dziennika Tomasz Piekielnik, doradca podatkowy, właściciel kancelarii PBC.

Zobacz także

Ekspert tłumaczy, że najprostszym sposobem jest rozłożenie na kolejny miesiąc momentu zakończenia usługi. Częstą praktyką jest też wystawianie faktur na mniejsze kwoty lub zwiększanie kwoty zaliczek, które nie stanowią przychodu.

Urzędnicy sprawdzą, czy przedsiębiorcom należało się postojowe

Zakład Ubezpieczeń Społecznych zapowiada, że wraz z funkcjonariuszami Krajowej Administracji Skarbowej przeprowadzi kontrole po ustaniu epidemii. ZUS wskazuje, że na wydanie decyzji o nienależnie pobranym świadczeniu ma 5 lat, nie musi zatem spieszyć się z kontrolą.

Zobacz także

Tomasz Piekielnik ostrzega, że kombinatorzy powinni obawiać się nie tylko obowiązku zwrotu pieniędzy do ZUS, ale także kar skarbowych. Ekspert powołuje się na przepisy ustawy o PIT, zgodnie z którymi przychód powstaje w momencie wydania rzeczy lub wykonania usługi. Naruszenie prawa i żonglowanie przychodem zagrożone jest nie tylko obowiązkiem zwrotu nienależnie pobranego postojowego wraz z odsetkami, ale także karami skarbowymi.

Świadczenie postojowe. Kto może skorzystać? Jakie są warunki?

Z wypłaty dodatkowych środków mogą skorzystać osoby na samodzielnej działalności gospodarczej oraz z umowami cywilnoprawnymi. Świadczenie postojowe wynosi 2080 złotych lub 1300 złotych. Kwoty te mają zrekompensować utratę przychodów z prowadzonego biznesu.

Zatrudnieni na tzw. śmieciówkach i samozatrudnieni bez względu na moment rozpoczęcia działalności i próg przychodu, co do zasady, mogą otrzymać 2080 złotych.

Przedsiębiorcy rozliczający się w formie karty podatkowej i zwolnieni z VAT otrzymają niższe świadczenie – w wysokości 1300 złotych.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - BIZNES na Linkedin  

W przypadku zleceniobiorców lub osób zatrudnionych na podstawie umowy o dzieło, których przychód z umów nie przekracza 1300 złotych, czyli połowy minimalnej pensji, ZUS wypłaci świadczenie w wysokości ich wynagrodzenia.

RadioZET.pl/Rzeczpospolita