Zamknij

Surowe kary dla sklepów za łamanie obostrzeń. Odcięcie od pomocy

21.11.2020 14:27
zamknięte sklepy w galerii handlowej
fot. Mateusz Jagielski/East News

Nowe obostrzenia, zapowiedziane przez premiera na grudzień 2020 roku, zakładają możliwość otwarcia sklepów w galeriach handlowych. Placówki będą musiały stosować się do zaostrzonych zasad; jeśli tego nie zrobią, grozi im całkowite zamknięcie

Lockdown w Polsce został na grudzień 2020 nieco złagodzony, ale dla wielu przedsiębiorstw nic się nie zmieniło. Zakaz działalności został przedłużony dla branży gastronomicznej, kulturalnej i fitness, co stawia przedsiębiorców przed coraz bardziej realną wizją upadłości.

Po 29 listopada 2020 do funkcjonowania wrócić będą mogły sklepy zlokalizowane w galeriach handlowych i lokalach wielkopowierzchniowych. Premier Mateusz Morawiecki zastrzegł jednak, że będą one dokładnie monitorowane i w razie stwierdzenia uchybień natychmiast zamykane.

Kary dla sklepów łamiących reżim sanitarny. Zamknięcie i brak pomocy

Etap odpowiedzialności – tak premier Morawiecki nazwał najbliższy miesiąc, w czasie którego od zachowania Polaków zależeć będą sukcesy w ograniczaniu pandemii COVID-19.

Zobacz także

Dzienny przyrost chorych zahamował i ustabilizował się na poziomie nieco powyżej 20 000 przypadków, w związku z czym rząd zdecydował się na poluzowanie obostrzeń i cofnięcie zakazu funkcjonowania sklepom znajdującym się w galeriach handlowych.

Zobacz także

Będą one musiały stosować nowe, ostrzejsze zasady reżimu sanitarnego, polegające między innymi na zmniejszeniu liczby obsługiwanych jednocześnie klientów. Premier Morawiecki zapowiedział kontrole stosowania się do nowych wytycznych i oznajmił, że łamiący je będą surowo karani.

Notująca ogromne straty branża handlowa zaczęła ostatnim czasie twórczo podchodzić do interpretacji przepisów zapisanych w rozporządzeniach. Media Markt na przykład ogłosił, że jego sklepy są od tej pory showroomami i otworzył placówki w galeriach handlowych. Sklepy zamknięte centrach zaczęły zaś przenosić się na parkingi.

Zobacz także

To rozluźnienie zostało dostrzeżone przez rządzących, którzy zapowiedzieli kontrole i wyciąganie konsekwencji. Premier w swoim wystąpieniu na konferencji oznajmił, że łamiące zasady sklepy będą zamykane. To jednak tylko przedsmak tego, co czeka przyłapanych przedsiębiorców.

Rząd jest bowiem zwolennikiem dalej idących kar: podmioty, które łamią rozporządzenia, byłyby pozbawiane prawa do korzystania z pomocy państwa i kolejnych tarcz. Dla handlu walczącego o życie oznaczałoby to wyrok śmierci.

RadioZET.pl/PAP