Zamknij

Studniówki pod znakiem zapytania z powodu pandemii

05.10.2020 20:54
Studniówka 2021. Czy będzie? Ogromne obawy branży
fot. ANETA ZUREK / POLSKA PRESS/Polska Press/East News (ilustracyjne)

Studniówka, tradycyjny bal na zakończenie szkoły średniej, w wielu placówkach się nie odbędzie. Powód ten sam - pandemia koronawirusa. Branża eventowa już liczy ogromne straty.

Studniówka to nieodzowny element przygotowań do matury. Tradycyjny bal na 100 dni przed egzaminem na zakończenie liceum czy technikum odbywa się zazwyczaj w styczniu. Pomimo że do tego czasu jeszcze kilka miesięcy, to niektóre szkoły średnie już rezygnują z organizacji studniówkowych imprez.

- Jeżeli koronawirus nadal będzie się rozwijał tak jak teraz, to według mnie, studniówka jest mało prawdopodobna - powiedział Andrzej Szymanek, dyrektor II LO w Rzeszowie, cytowany przez dziennik "Nowiny". Takie deklaracje bardziej niż uczniów smucą przedsiębiorców z branży eventowej, którzy kolejny raz w tym roku mierzą się ze skutkami pandemii koronaiwursa.

Pandemia zatrzyma studniówki?

- Zazwyczaj już nawet rok wcześniej mieliśmy podpisane pierwsze umowy na studniówki. Teraz jednak nie mamy nic. W zeszłym tygodniu odwołano dwie studniówki i musimy oddawać zaliczki. Nikt nie chce czekać, choć nasi klienci mogą się wycofać nawet 2 tygodnie przed terminem imprezy - komentowała Joanna Trelińska, dyrektor sprzedaży i marketingu w Terminal Hotel we Wrocławiu, w rozmowie z portalem WP.pl.

Zobacz także

Studniówki już na początku roku szkolnego odwołano w szkołach we Wrocławiu, Gdańsku czy Warszawie. - Inaczej jednak niż przed laty, najważniejsza nie jest teraz sala, katering czy DJ, a to, co się stanie, kiedy imprezę trzeba będzie odwołać. Z tego też powodu musieliśmy nawet zmienić umowy, by podobnych obaw było jak najmniej - wskazywała Agnieszka Bagińska z warszawskiego Hotelu Lord, cytowana przez WP.pl.

Portal przypomniał, że wynajęcie sali na studniówkę - w zależności od jej rozmiarów i wystroju - to wydatek od 5 do nawet 15 tys. zł. Do tego dochodzą koszty DJ'a lub zespołu, fotografa, operatora kamery, fryzjerów, makijażystek i ubioru maturzystów.

Zobacz także

- Tracą nie tylko właściciele sal, ale też i właściciele firm kateringowych, obsługi technicznej, nagłośnienia, DJ-je i fotografowie. Sam fakt, że szkoły boją się organizować studniówki to już dla nas duży problem. Branża jest w trudnej sytuacji, a to dla nas kolejny cios - komentowała Dagmara Chmielewska, dyrektor zarządzająca Stowarzyszenia Branży Eventowej, w rozmowie z WP.pl.

W sprawie ewentualnych organizacji studniówek nie zostały do tej pory wydane żadne rekomendacje przez Sanepid i Ministerstwo Zdrowia. Pomimo otwarcia wszystkich szkół, cześć placówek przechodzi czasowo na naukę zdalną, jeśli w konkretnej szkole zostaną wykryte przypadki koronawirusa lub wprowadzona kwarantanna.  

RadioZET.pl/WP.pl/Nowiny