Zamknij

Karczewski tłumaczy, dlaczego bary mogą działać tylko do godziny 22

09.10.2020 13:53
Strefy czerwone. Dlaczego bary mogą działać do 22? Stanisław Karczewski odpowiada
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News

Od soboty w czerwonych strefach bary i restauracje będą mogły pracować tylko do 22. Skąd taka decyzja? Na to pytanie próbował odpowiedzieć senator Stanisław Karczewski w Radiu ZET.

Nowe obostrzenia zaczną obowiązywać już od 10 października. By ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa rząd zdecydował  o skróceniu pracy lokali gastronomicznych.

Bary i restauracje będą czynne do 22. Stanisław Karczewski w Radiu ZET odniósł się do kwestii nowych ograniczeń w biznesie.

Ograniczenia dla branży gastronomicznej. Co się zmieni?

Od 10 października cała Polska stanie się żółtą strefą. Co to oznacza? Na świeżym powietrzy trzeba będzie nosić maseczki, a w lokalach i ogródkach restauracyjnych obowiązywać będą nowe zasady.

Zobacz także

Klienci w całej Polsce będą musieli zakrywać usta i nos do czasu zajęcia przez nich miejsc, w których będą spożywali posiłki lub napoje. W restauracjach i w barach może przebywać 1 osoba na 4 m2.

Najostrzejsze przepisy obowiązywać będą w czerwonych strefach. Tam prowadzenie działalności gastronomicznej możliwe będzie w godzinach od 6 do 22. Wyjątek stanowią lokale podające żywność na wynos.

Zobacz także

Bary i restauracje tylko do 22. Dlaczego?

Dlaczego bary i restauracje muszą zostać zamknięte przed 22? Na to pytanie próbował odpowiedzieć senator PiS Stanisław Karczewski, który był gościem Beaty Lubeckiej w Radiu ZET.

- Po godzinie 22 w lokalach gastronomicznych, w których klienci przebywają dłużej, rozmowy są bardziej indywidualne i dystans może nie być zachowany – odparł senator.

- Chodzi Panu o to, że ludzie spożywają coraz więcej alkoholu i samokontrola zaczyna szwankować? – dopytywała Beata Lubecka

- Bardzo często dystans nie jest wtedy zachowywany…. – powtórzył polityk.

Beata Lubecka dodała, że równie dobrze można nie zachowywać dystansu o godzinie 19…

- Tak możemy dyskutować, w innych krajach również są podobne przepisy, na których warto się wzorować – podsumował Karczewski.

RadioZET.pl